Kancelaria Prezydenta przekazała na Twitterze, że prezydent Andrzej Duda w niedzielę rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim m.in. o przygotowaniach do lipcowego szczytu NATO w Wilnie.
Prezydent @AndrzejDuda odbył rozmowę telefoniczną z Prezydentem Ukrainy @ZelenskyyUa, podczas której omówiono ustalenia Szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki w Bratysławie oraz aktualny stan przygotowań do lipcowego Szczytu NATO w Wilnie. Prezydent 🇺🇦 poinformował #PAD o sytuacji… pic.twitter.com/YSwF4s81pr
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) June 11, 2023
Przydacz został zapytany w poniedziałek w Polsat News o to, co usłyszał prezydent Duda od prezydenta Zełenskiego.
"Tak, rzeczywiście wczoraj późnym wieczorem odbyła się rozmowa telefoniczna pana prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Zełenskim. Długa, oczywiście w przyjaznej atmosferze, panowie prezydenci często ze sobą rozmawiają, ale ta rozmowa miała też na celu poinformowanie nas - jako strony polskiej - o aktualnej sytuacji na froncie"
– powiedział szef BPM.
"Jak wszyscy wiemy, w sensie oficjalnym, kontrofensywa nie rozpoczęła się, ale toczą się boje, toczą się różnego rodzaju działania zbrojne. Pan prezydent Zełenski mówił też o sytuacji humanitarnej w związku z wysadzoną tamą w Nowej Kachowce, mówiąc oczywiście o cierpieniu ludzi" - przekazał Przydacz.
Dodał, że między prezydentami doszło także do wymiany opinii w kontekście ostatnich i przyszłych wydarzeń dyplomatycznych. "A mieliśmy ich całą serię z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. W zeszłym tygodniu szczyt wschodniej flanki NATO, czy szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki, dzisiaj szczyt Weimarski: Polska, Niemcy, Francja w Paryżu, a za parę tygodni najważniejsze wydarzenie dyplomatyczne tych miesięcy, czyli szczyt NATO w Wilnie" - zaznaczył prezydencki minister.
Przydacz pytany był też, dlaczego szczyt Trójkąta Weimarskiego nie odbywa się w Kijowie. "Dlatego, że gospodarzem tego szczytu jest prezydent Francji Emmanuel Macron" - odparł szef BPM.
Dopytywany, czy była propozycja prezydenta Dudy, by spotkanie to odbyło się w Kijowie, Przydacz odpowiedział: "Trudno, żeby Emmanuel Macron zapraszał do Kijowa, zaprasza do swojej stolicy, do Pałacu Elizejskiego, do Paryża". "W ramach Trójkąta Weimarskiego też funkcjonuje coś takiego jak prezydencja. Tym razem robi to Francja, która zaprosiła Niemcy i Polskę do Paryża. To będzie naprawdę bardzo dobra rozmowa, długa, bo jest przewidziana nawet na dwie i pół godziny, a w przyszłości wszystko jest możliwe" - powiedział Przydacz.
W poniedziałek prezydent Andrzej Duda udaje się do Paryża, gdzie weźmie udział w szczycie Trójkąta Weimarskiego z liderami pozostałych państw tego formatu - prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Tematem rozmów będzie sytuacja bezpieczeństwa, wsparcie Ukrainy i sankcje na Rosję.
Trójkąt Weimarski to powstały w 1991 roku format współpracy międzynarodowej, zrzeszający Polskę, Francję i Niemcy. W tej formule poprzedni raz prezydent Duda spotkał się z prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec w lutym podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Spotkanie poświęcone było kwestiom bezpieczeństwa i wsparcia zaatakowanej przez Rosję Ukrainy. Po szczycie w Monachium liderzy przyjęli wspólną deklarację, w której m.in. potępili agresję Rosji i zapewnili, że ich państwa będą wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne; zadeklarowali także zaangażowanie w działania na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.