Jak podkreślił, "ślubowanie powinno odbyć się wobec prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wobec, a więc w obecności prezydenta, tak jak się odbyło to ślubowanie dwojga sędziów 1 kwietnia tutaj w Pałacu Prezydenckim wobec głowy państwa".
O tym przesądza art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dla przykładu, żeby podać analogię przywołam art. 130 konstytucji, który jasno wskazuje: Prezydent RP obejmuje urząd po złożeniu ślubowania wobec Zgromadzenia Narodowego. Czy wyobrażacie sobie państwo taką oto sytuację, że prezydent nie złożyłby ślubowania wobec Zgromadzenia Narodowego, to znaczy nie przyszedłby do Sejmu, w którym są posłowie, senatorowie, tylko przed notariuszem złożyłby tego rodzaju ślubowanie. Czy dzisiaj rządzący, czy ci wszyscy prawnicy, eksperci, niektórzy z tytułami profesorskimi, uznaliby że prezydent RP objął urząd? Myślę że nie. Bo nikt nie mógłby przyznać, że złożone zostało ślubowanie wobec Zgromadzenia Narodowego, tak jak dzisiaj nie można uznać, że złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta
– zwrócił uwagę Bogucki.
Prezydencki minister powiedział, że dzisiaj zostało złożone pewne oświadczenie, przez osoby wybrane na funkcję sędziów Trybunału Konstytucyjnego wobec notariusza.
Jak dodał, warto przypominać zapisy konstytucji przez analogię, bowiem przedstawiciele obecnego rządu robili wszystko, żeby prezydent Karol Nawrocki nie mógł złożyć ślubowania przed Zgromadzeniem Narodowym.
Czy był wtedy jakikolwiek pomysł racjonalnie myślącej osoby, żeby prezydent złożył ślubowanie za pośrednictwem poczty, przed notariuszem, w jakiejś innej formule? No to jest groteska, to jest psucie państwa, to jest podkopywanie fundamentów ustrojowych RP
– podkreślił Bogucki.