W miniony czwartek do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy w sprawie zamrożenia cen energii. Stało się to niedługo po tym, jak Karol Nawrocki ogłosił zawetowanie rządowej propozycji. Jak podkreślił, przygotowany przez koalicję rządzącą dokument, nie miał służyć Polakom, a lobbystom.
Z opublikowanego przez szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego w mediach społecznościowych zdjęcia wynikało wówczas, iż kwestie związane z cenami prądu udało się zmieścić na zaledwie ośmiu stronach.
[poolecam:https://niezalezna.pl/polityka/mniejsze-ceny-energii-prezydencki-projekt-ustawy-juz-w-sejmie-od-rzadowego-jest-chudszy-o-90-stron/550220]
Projekt prezydenta trafił do "zamrażarki"?
Dziś odbyła się konferencja polityków Prawa i Sprawiedliwości, podczas której parlamentarzyści przekazali, co dzieje się wokół projektu prezydenta Karola Nawrockiego.
Dotarła do nas informacja o tym, że projekt prezydenta, który ma na celu obniżenie cen energii dla obywateli jest mrożony. To jest skandaliczna sytuacja i domagamy się natychmiastowego skierowania tego projektu do prac komisji. Jesteśmy gotowi przeprocedować ten projekt jak najszybciej.
– przekazał Marek Suski, poseł PiS.
I jak dodał - "dziś mamy do czynienia z sytuacją nadchodzącej groźby wzrostu cen energii dla obywateli, a Sejm, który otrzymał od prezydenta projekt ustawy, jest mrożony. Dlatego żądamy szybkiej reakcji prezydium Sejmu. Z jednej strony mamy sytuację, gdzie lobbing zagranicznych firm, które produkują wiatraki powoduje, że kolanami próbuje się przepchnąć ustawę w ich interesie".
Głos podczas konferencji zabrał również inny poseł PiS - Janusz Kowalski.
Premier Donald Tusk uruchomił protokół: przemysł pogardy 2.0 i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego tak samo, jak kilkanaście lat temu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zamiast zajmować się rządzeniem, szukaniem konsensusu w kluczowych sprawach, bezczelnie atakuje prezydenta.
– powiedział.
Polityk powiedział wprost: "żądamy natychmiastowego procedowania w Sejmie nad prezydencką ustawą mrożącą ceny energii dla polskich rodzin".
Z drugiej strony, D. Tusk atakuje prof. S. Cenckiewicza jakimiś wyssanymi z palca argumentami. Ten przemysł pogardy Tusk ma we krwi. Sprzeciwiamy się szantażowi Tuska wobec Pana Prezydenta jak i Szefa BBN. Polska potrzebuje pracy na jej rzecz, a nie przemysłu pogardy.
– podsumował poseł.