Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezes TK mówi "dość". Grabiec odpowie przed sądem za słowa o "przestępcy w Trybunale"

Prezes Bogdan Święczkowski skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko szefowi KPRM Janowi Grabcowi dotyczący zniesławienia. Trybunał podaje, że Grabiec nazwał Święczkowskiego „przestępcą, a wezwany do przeprosin i wycofania się z pomówień - podtrzymał je i rozszerzył”.

W piątkowym komunikacie TK, wskazano, że sprawa dotyczy wypowiedzi Grabca z portalu X i w mediach. Jak zaznaczył Trybunał, szef KPRM „wbrew faktom oświadczył, że Prezes Trybunału, »nie dopuszczając do pracy legalnie wybranych sędziów TK«, łamie co najmniej dwa artykuły kodeksu karnego”.

Prócz skierowania do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa aktu oskarżenia, Święczkowski wzywa Grabca do dobrowolnego zrzeczenia się w tej spawie immunitetu.

Chodzi o czworo wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK, których prezydent nie zaprosił do Pałacu celem złożenia przez nich ślubowania. W początkach czerwca Grabiec pytany przez dziennikarzy, ocenił że prezes TK „łamie prawo i powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje”. – Ktoś, kto na tak wysokim stanowisku łamie prawo i nie dopuszcza do pracy konstytucyjnego organu osób, które zostały do niego wybrane prawidłowo, zgodnie z przepisami, po prostu łamie prawo, jest przestępcą i to powinno zostać rozliczone – mówił.

Wezwanie do przeprosin

Święczkowski wezwał wówczas Grabca do przeprosin. Szef KPRM na X ocenił, że jeśli Święczkowski „chce go pozwać bo powiedział, że będzie ponosił odpowiedzialność za te przestępstwa, to znaczy że już się boi”. „I dobrze, bo żaden przestępca nie powinien uniknąć odpowiedzialności. Zwłaszcza jeśli uważa, że jako były prokurator jest bezkarny. Czas pisowskiej kasty się skończył” – napisał wtedy Grabiec.

W piątkowym komunikacie Trybunał podkreślił, że prezes Święczkowski postępuje zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdyż warunkiem dopuszczenia do orzekania osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału jest „złożenie przez nich ślubowania wobec Prezydenta RP”.

Przypomniał, że w Trybunale oczekuje wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, dotyczącego złożenia 9 kwietnia przez czworo wybranych na sędziów TK ślubowania w Sali Kolumnowej w Sejmie.

„Z tego stanu prawnego i okoliczności Jan Grabiec, będąc wysokiej rangi urzędnikiem państwowym, musi zdawać sobie sprawę” – ocenił Trybunał. Według TK wypowiedź Grabca „można traktować jako formę nacisku na organ władzy sądowniczej, jakim jest Trybunał i element walki politycznej, do której jest wciągany Trybunał”. „Takie intencjonalne działania dodatkowo potęgują zniesławiający charakter wypowiedzi oskarżonego, świadomego rozgłosu swoich słów jako osoby publicznej, ministra i posła” – podkreślił TK.

W ocenie TK celem wypowiedzi szefa KPRM było „podważenie przekonania, że Bogdan Święczkowski jako prezes TK działa w dobrej wierze i w granicach prawa, poniżenie go w opinii publicznej i narażenie na utratę zaufania niezbędnego do sprawowania urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego i funkcji Prezesa TK”.

Podobny cel i charakter miało, zdaniem TK, przypisywanie Bogdanowi Święczkowskiemu „bezkarnego nadużywania uprzedniej pozycji prokuratora” w związku z pełnioną przez niego w przeszłości funkcją Prokuratora Krajowego.

„W związku z publiczną deklaracją Jana Grabca, że jest gotów powtórzyć swoje pomówienia przed sądem, Prezes Bogdan Święczkowski wzywa go, aby dobrowolnie zrzekł się immunitetu poselskiego” – podał Trybunał.

Jak podkreślono, w przygotowaniu jest też pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych Święczkowskiego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka