Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prof. Cenckiewicz wygrał z Wałęsą. W uzasadnieniu sąd potwierdza agenturalną przeszłość TW Bolka

Teza o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy konsekwentnie prezentowana przez prof. Sławomira Cenckiewicza, jak dotychczas nie została rzeczowo tj. z podaniem argumentów naukowych zakwestionowana - sąd w uzasadnieniu wyroku do wygranej przez prof. Cenckiewicza przyznał, że Wałęsa nie udowodnił dotąd skutecznie, że nie był TW Bolkiem.

W czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie. Byłemu prezydentowi stawiano zarzut składania fałszywych zeznań w sprawie dotyczącej autentyczności tzw. teczek Kiszczaka.

W uzasadnieniu decyzji zakwestionowano opinie biegłych z zakresu badania pisma z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie. Ci jednoznacznie ustalili, że większość podpisów została sporządzona przez byłego prezydenta. Powołano się na opinię świadków, którzy mieli twierdzić, że w tamtym czasie Wałęsa był... wtórnym analfabetą.

Bolek pozostanie Bolkiem

Zbiegiem okoliczności, tego samego dnia prof. Sławomir Cenckiewicz otrzymał uzasadnienie do wyroku Sądu Apelacyjnego, który orzekł w wygraną z Lechem Wałęsą w sprawie dotyczącej agenturalnej przeszłości byłego prezydenta Polski.

Historyk opublikował obszerny fragment dokumentu, w którym sąd uzasadnia, że Wałęsa nigdy nie udowodnił, że nie był TW Bolek.

"Właściwe tło niniejszego sporu stanowi działalność naukowa pozwanego Sławomira Cenckiewicza, która ogniskuje się na historii PRL (zwłaszcza jego schyłkowego okresu) i czasów najnowszych. Największą jednak rozpoznawalność, czyli największy rozgłos w sferze publicznej, przyniosły pozwanemu dwie publikacje naukowe o charakterze demaskatorskim dotyczące powoda: „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” (Gdańsk-Kraków-Warszawa 2008 – praca napisana wspólnie z dr. Piotrem Gontarczykiem oraz „Sprawa Lecha Wałęsy” (Poznań 2008).

W pracach tych pozwany potwierdził funkcjonującą już od wielu lat w przestrzeni publicznej tezę o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy i przedstawił na to znane mu dowody. Także w późniejszym okresie pozwany formułował w sferze publicznej, w tym za pomocą środków masowego przekazu, jednoznaczne oceny powoda w kontekście jego uwikłań datujących lat 70-tych XX wieku.

Teza ta (o agenturalnej przeszłości powoda) konsekwentnie prezentowana przez pozwanego, jak dotychczas nie została rzeczowo tj. z podaniem argumentów naukowych zakwestionowana. O ile sam powód tezie tej zaprzecza, to w sferze opracowań naukowych brak jest przykładów rzeczowej polemiki. W każdym razie Sądowi w niniejszym składzie nie jest znana żadna pozycja naukowa, która polemizowała by z dokonanymi przez pozwanego ustaleniami w tym zakresie.

Właśnie ta działalność pozwanego i jego nieprzejednana postawa jest źródłem dającego się odnotować napięcia między nim a powodem, a raczej między powodem a pozwanym.

Powód, który jak dotychczas nie był w stanie „unieważnić” tez stawianych przez pozwanego w zakresie najważniejszego z zarzutów – współpracy agenturalnej ze służbami specjalnymi PRL-u, poprzez niniejszą akcję prawną odnoszącą się do całkowicie pobocznych kwestii próbuje zdyskredytować pozwanego, a tym samym osłabić formułowany przez niego podstawowy przekaz"

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka