Był premier Mateusz Morawiecki założył Stowarzyszenie Rozwój Plus. Wśród jego członków ma być już ponad 50 osób. Na liście znalazły się nazwiska posłów i europosłów, a także polityków związanych z rządem byłego premiera. W czwartek wieczorem kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości spotkało się, by przedyskutować sytuację.
Po spotkaniu, rzecznik PiS Rafał Bochenek wyszedł do dziennikarzy, którym powiedział, że partia powołuje nowe gremium.
Poruszyliśmy temat stowarzyszenia w bardzo spokojnym i merytorycznym tonie. Prezydium w swojej decyzji zwraca uwagę członkom PiS na obowiązywanie artykułu, który zakazuje udziału członkom PiS w innych organizacjach politycznych, których interesy są sprzeczne z interesami PiS
- poinformował.
Prezydium partii zaleca stworzenie Rady Eksperckiej w ramach partii, w której będą mogli działać wszyscy, którzy chcą włączyć się w inicjatywy programowe. Taka rada zostanie powołana i takie było oczekiwanie osób zaangażowanych w Prezydium
– mówił Bochenek i zwrócił uwagę, że członków ugrupowania obowiązuje art. 6 ust. 1 pkt. 3 statutu PiS zakazujący członkom partii udziału w innych organizacjach politycznych.
Dopytywany, czy takim działaniem jest udział w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego, rzecznik PiS odparł, że stowarzyszenie jest sprzeczne ze statutem partii.
- Ta działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS, a to rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to wynika bezpośrednio ze statutu PiS
- mówił Bochenek.
Prezydium Komitetu Politycznego @pisorgpl zwróciło uwagę członkom partii na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt 3 Statutu @pisorgpl .
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) April 16, 2026
➡️ Zgodnie z nim zakazane jest (bez zgody władz partii) członkostwo w organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub…
Polityk określił decyzje prezydium Komitetu Politycznego jako „ofertę”. - Wychodzimy z pewną ofertą do naszych parlamentarzystów, członków PiS, zwłaszcza tych, którzy być może po pewnej refleksji zrezygnują z udziału w stowarzyszeniu, o którym tu rozmawiamy, i będą chcieli się aktywnie włączyć w budowanie szerokiego patriotycznego frontu - dodał.