W czwartek portal tvp.info podał, że Donald Tusk pozwał TVP, dyrektora TAI Jarosława Olechowskiego i red. Marcina Tulickiego za film "Nasz człowiek w Warszawie". Dokument ma przedstawiać fakty i archiwalne wypowiedzi Tuska z czasu, gdy jako premier odpowiadał za m.in. politykę zagraniczną i relacje z Rosją. Według portalu, w pozwie Tusk "przekonuje, że wcale nie prowadził prorosyjskiej polityki, a film powinien zostać decyzją sądu usunięty z internetu".
"Przewodniczący PO żąda również przeprosin i kary finansowej dla pozwanych"
- podkreślono.
O prorosyjskiej przeszłości szefa PO mówił dziś na konferencji prasowej rzecznik PiS Rafał Bochenek. Przypomniano tam wypowiedzi Tuska z czasów, gdy był premierem, na temat Putina i Rosji, takie jak:
- "Polska nie będzie krajem agresywnej koncepcji antyrosyjskiej"
- "Polska jest jak zainteresowana jak najlepszymi relacjami Unia Europejska – Federacja Rosyjska"
- "Mamy kontrakty rosyjskie. Wiadomo, że my tego norweskiego gazu za dużo nie potrzebujemy"
- "Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, by mówić kategoryczne nie inwestorom z jakiegokolwiek kraju, w tym także z Rosji"
- "Chcemy , by Rosja była ważnym, więcej, by stała się ważniejszym niż do tej pory partnerem Polski. Trzeba być ostrożnym optymistą co do przyszłości naszych relacji"
"Panie Donaldzie Tusk, prawdy nie da się wymazać z pamięci Polaków, prawdy nie da się zakazać i dzisiaj tego typu działania: sztuczne, administracyjne, sądowe próby wyeliminowania tego typu publikacji o prorosyjskich działaniach pana rządu są zdecydowanie nadużyciem, uderzeniem w wolne media, niezależne dziennikarstwo, a także w fundamenty polskiej demokracji"
- powiedział rzecznik PiS.
"Wnioski pana do sądu i absurdalne roszczenia wobec dziennikarzy, autorów takich publikacji są próbą zastraszenia niezależnych dziennikarzy, są próbą wymazania z pamięci Polaków tego, co prawdziwe, tego, co się wydarzyło, co miało miejsce i o czym mówią, i o czym pan sam najlepiej mówi i mówił przez lata do Polaków"
- dodał Bochenek. Zwracając się do Tuska stwierdził, że "czasy cenzorów dawno się skończyły, odeszły do lamusa" i że "dzisiaj w Polsce jest demokracja, dzisiaj jest pluralizm medialny i dzisiaj mają głos wolni, niezależni dziennikarzy".
Prawdy nie da się wymazać z pamięci Polaków🤚 @donaldtusk na drodze sądowej chce zakazać publikacji materiałów informujących o prorosyjskich działaniach jego rządu! To uderzenie w wolne, niezależne media!Panie Tusk czasy cenzorów się już skończyły❌️ https://t.co/MpZIrWbVxM
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) December 30, 2022