Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Poseł Woś oskarża premiera Tuska o przestępstwo. "Doszło do gigantycznego skandalu"

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Woś w mocnych słowach skrytykował z sejmowej mównicy premiera Donalda Tuska, zarzucając mu popełnienie przestępstwa poprzez ujawnienie tajemnicy śledztwa podczas obrad Sejmu.

Poseł Woś rozpoczął swoje wystąpienie od żądania, by jego wypowiedź trafiła zarówno do protokołu sejmowego, jak i do prokuratury. "Chcę, żeby do protokołu dla potomnych pozostała ta informacja, ale także do prokuratury trafi. Otóż dzisiaj doszło do gigantycznego skandalu. Prezes Rady Ministrów Donald Tusk na oczach całej izby popełnił ordynarne przestępstwo" – mówił poseł PiS.

W dalszej części wystąpienia Woś nawiązał do wcześniejszych sytuacji, w których premier miał powoływać się na zeznania osób skazanych za przestępstwa.

"Abstrahując od powoływania się przez niego na jakieś zeznania jednego czy drugiego kryminalisty – przypomnę, że już się kiedyś powoływał, prawda, na pana Murańskiego, który był dla niego autorytetem. Teraz znalazł jakiegoś innego iksa" – stwierdził poseł, przypominając przy tym wcześniejszą sprawę dotyczącą rzekomej łapówki dla syna premiera. "Kiedyś to na pana Tuska jakiś kryminalista przecież zeznawał do protokołu, co było przedmiotem publicznej debaty, że jego syn przyjął 600 tysięcy łapówek w reklamówce z Biedronki. Tyle są warte często różne rewelacje różnorakich kryminalistów" – dodał.

Zarzut złamania art. 12 Prawa o prokuraturze

Kluczowym elementem wystąpienia posła Wosia był zarzut dotyczący naruszenia przez premiera przepisów Prawa o prokuraturze. Jak argumentował poseł, Tusk, przemawiając z mównicy sejmowej, powołał się na art. 12 tej ustawy, wskazując, że jako Prezes Rady Ministrów został poinformowany przez Prokuratora Generalnego o informacjach objętych tajemnicą śledztwa.

Przypomnę państwu, że złamanie tajemnicy śledztwa, tajemnicy postępowania jest przestępstwem, a artykuł 12 jasno stanowi, że to prokurator generalny może poinformować inne organy – np. prezesa Rady Ministrów. Ale już te inne organy, czyli ten prezes Rady Ministrów, premier, nie ma podstawy prawnej, nie ma tytułu ku temu, żeby wychodzić tutaj z mównicy, informować organ, jakim jest Sejm, o wiedzy pochodzącej z postępowania prokuratorskiego

– argumentował Woś.

"Szopka polityczna" związana z wyborem do TK

Poseł PiS sugerował również, że całe wystąpienie premiera miało charakter politycznej inscenizacji, mającej odwrócić uwagę od innej, niewygodnej dla rządu sprawy.

"Jeżeli już chcieli urządzać tę szopkę polityczną, PR-ową ustawkę po to, żeby przykryć swój blamaż związany z wyborem ministra, członka Rady Ministrów, wprost do Trybunału Konstytucyjnego, bo po to przecież ta szopka była organizowana, to powinien był wystawić tutaj prokuratora generalnego Żurka, a nie popełniać przestępstwa ujawnienia tajemnicy postępowania" – mówił poseł.

Na zakończenie swojego wystąpienia Michał Woś zapowiedział, że sprawa trafi do prokuratury, a klub PiS będzie domagał się jej rzetelnego zbadania. "Ta informacja trafi także do prokuratury i będziemy domagać się tego, żeby była rzetelnie prowadzona, wyjaśniona w ramach Kodeksu postępowania karnego" – zakończył poseł Woś.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka