Najnowszy sondaż poparcia przedstawił Onet. Jednym z głównych wniosków, płynących z badania, są poważne tarapaty koalicji rządzącej. Przy obecnych notowaniach niemożliwa jest do utrzymania władza po wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
"Wyniki są dla niej brutalne, a przy obecnym układzie list tysiące głosów nie przełożyłoby się na mandaty" - wskazuje portal.
Najnowsza prognoza daje sporą przewagę Koalicji Obywatelskiej. Oddanie głosu na to ugrupowanie zadeklarowało 30,5 proc. badanych. Portal odnotowuje, że to kolejny spadek - miesiąc temu partia Donalda Tuska mogła liczyć na 0,6 pkt. proc. większy wynik.
Na drugim miejscu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 21,1 proc. PiS zyskuje w porównaniu z poprzednim badaniem o 0,5 proc. Co istotniejsze, to pierwszy od wielu miesięcy wynik, w którym partia zatrzymała spadek poparcia.
Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 14 proc.
Dalej znalazły się:
- Konfederacja Korony Polski – 9,2 proc.,
- Lewica – 6,7 proc.,
- Rozwój Plus – 5,5 proc.
Pod progiem znalazły się trzy ugrupowania:
- Razem – 3,9 proc.,
- Polskie Stronnictwo Ludowe – 2,7 proc.,
- Polska 2050 – 1,5 proc.
Mandaty w Sejmie
Jak wyniki przełożyłyby się na mandaty w Sejmie? KO byłaby największym klubem ze 176 parlamentarzystami.
PiS miałoby 124 mandaty, Konfederacja 77. Korona Grzegorza Brauna może liczyć na 48 mandatów, zaś Rozwój Plus na 14 mandatów.
Lewica otrzymałaby 21 mandatów.
„Koalicja Obywatelska i Lewica nie są w stanie stworzyć większości (łącznie mają 197 mandatów). Aby marzyć o dalszym rządzeniu Donald Tusk musiałby skłonić do współpracy część prawicy, jednak nawet porozumienie się z Mateuszem Morawieckim nie byłoby wystarczające. Konieczne było nadal uzyskanie poparcie Konfederacji albo Korony”
- odnotowuje portal.