Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Dyplomaci byli zszokowani wystąpieniem Putina. „Rośnie poczucie niepokoju”

- Wczorajsze wystąpienie Władimira Putina wywołało bardzo negatywne wrażenie na ambasadorach, członkach Rady Bezpieczeństwa ONZ, i te głosy były już bardziej jednoznaczne niż przed tygodniem. Kraje zaczynają patrzeć na sytuację z coraz większym niepokojem - powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską Krzysztof Szczerski, stały przedstawiciel RP przy ONZ.

Autor:

Jutro na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ odbędzie się ważna debata o sytuacji na Ukrainie. W imieniu Polski głos zabierze ambasador RP przy ONZ, prof. Krzysztof Szczerski. Dyplomata dziś w programie "W punkt" Katarzyny Gójskiej przyznał, że nie jest tak, że zdania w ONZ są jednolite i "wszyscy zgadzają się z tym punktem widzenia, który prezentuje m.in. Polska".

- To, co jest dla nas fundamentalne, to pokazywanie tego konflikt w kategoriach uniwersalnych, łamania relacji międzynarodowych przez działania siłowe. To jest argument, którym chcemy dotrzeć do szerokiego grona państw, że to nie jest sprawa lokalna, relikt zimnej wojny, tylko sprawa fundamentalna dla stosunków międzynarodowych - przyznał Szczerski.

Odnosząc się do wczorajszego wystąpienia Władimira Putina, o którym poinformował m.in. o uznaniu przez Rosję niepodległości tzw. Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej, ambasador powiedział, że było ono zachowane w duchu "imperializmu, kolonializmu i supremacji".

- Wywołało ono bardzo negatywne wrażenie na ambasadorach, członkach Rady Bezpieczeństwa ONZ, i te głosy były już bardziej jednoznacznie niż przed tygodniem. Kraje zaczynają patrzeć na sytuację z coraz większym niepokojem

- przyznał Krzysztof Szczerski.

Komentując jednogłośną decyzję dyplomatów UE ws. nałożenia sankcji na Rosję, gość Katarzyny Gójskiej stwierdził z zadowoleniem, że utrzymywana jest jedność w odpowiedzi na sytuację na Ukrainie.

- Mam nadzieję, że będziemy w stanie utrzymać tę jedność cały czas. (...) Ta jedność może być pod presją, jeśli sankcje zaczną działać, a ceny energii będą rosły. To, co mnie niepokoi, to poszukiwanie przez niektóre kraje europejskie najmniejszego wspólnego mianownika. To poszukiwanie wytłumaczenia przed zdecydowanymi krokami. To rzecz, którą trzeba pilnie obserwować

- dodał.

 

Autor:

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane