12 czerwca w Rosji to oficjalnie Dzień Rosji - państwowe święto, które Kreml wykorzystuje jako narzędzie propagandy, zarówno wobec własnych obywateli, jak i mieszkańców okupowanych terytoriów Ukrainy. W kraju odbywają się parady i koncerty, wystąpienie rokrocznie ma prezydent Władimir Putin. Ale propagandowe święto wychodzi poza granice kraju.
Przyjęcie z tej okazji zorganizowano też w rosyjskiej ambasadzie w Warszawie. Na szereg zaproszeń ambasadora Gieorgija Michno, pozytywnie odpowiedział przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej. Piotr Heszen, dyrektor biura koła poselskiego KKP, obecnością w rosyjskiej ambasadzie pochwalił się w mediach społecznościowych.
Oprócz zdjęcia z ambasadorem Michno, Heszen przygotował z tej okazji „deklarację politycznych stosunków z Rosją”.
W niej czytamy pochwały pod adresem Putina jako „mocnego przywódcy w czasie swoistego konserwatyzmu”. Polityk winą za toczącą się wojnę na Ukrainie obwinia Zachód.
„Zauważamy ogromną rolę Zachodu w zaistnieniu tego konfliktu i jego podtrzymywaniu. Wojna – straszna rzecz. Wyrażając więc współczucie dla ofiar, podnosimy z mocą hasło: POLSKA ZA POKOJEM”
- czytamy.