Zwycięstwo Andrzeja Dudy wzbudziło złość u zwolenników Rafała Trzaskowskiego, nie mogących pogodzić się z demokratycznym wyborem Polaków. Pojawiły się nawet wulgarne wpisy o mieszkańcach Podkarpacia i Lubelszczyzny, gdzie Duda miał spore poparcie. Pojawiły się nawet głosy, że "Podkarpacie wybrało prezydenta", a nie brakowało też wulgarnych wpisów (a nawet zapowiedzi "bojkotu" regionów, w których wygrał Duda) i... petycji o przyłączenie Podkarpacia do Ukrainy. W amoku rzucano rozmaite słowa, a teraz przyszedł czas na ich weryfikację.
Okazuje się, że najwięcej zwolenników Andrzeja Dudy jest... na Mazowszu, włącznie z Warszawą. "Więcej niż na Podkarpaciu, Podlasiu i w Świętokrzyskiem razem wziętych" - wskazuje Żelazna Logika.
Ale to nie wszystko. Więcej zwolenników Andrzej Duda ma w Wielkopolsce niż na Podkarpaciu. Z kolei dodając Mazowsze i Wielkopolskę wychodzi 2,46 mln wyborców Andrzeja Dudy. Jak wylicza Żelazna Logika, to więcej niż cała ściana wschodnia, na którą składają się Podkarpacie, Lubelszczyzna, Podlasie i Świętokrzyskie.
Jest jeszcze jeden wniosek...
Sześć postępowych „pomarańczowych na mapkach” województw: Pomorze, Wielkopolska, Dolny Śląsk, Łódzkie, Mazowsze i Śląsk - dały więcej głosów Dudzie niż dziesięć pozostałych. I to o pół miliona więcej, czyli tyle ile zaważyło na końcowym wyniku: 5,46 mln > 4,95 mln
- czytamy.