Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pomoc Ukraińcom nie taka oczywista. Przynajmniej dla Grzegorza Brauna. Pisze o "skandalu"

Pełnoskalowy konflikt z użyciem ciężkich militariów, walka na śmierć i życie oraz ludzkie dramaty, gdy w chwilę tracą dorobek życia. O ile Konfederacja gremialnie potępiła agresję Rosji na Ukrainie to wewnątrz koła posłowie zdają się mieć odmienne zdania. Artur Dziambor pisze o ściskającym się sercu i bohaterstwie znanym tylko z filmów, Grzegorz Braun zaś o skandalu, w którym - jego zdaniem - „priorytetowo traktuje się problemy bezpieczeństwa, zdrowia czy edukacji sąsiadów i gości przed własnymi rodakami i obywatelami”.

Mija drugi dzień wojny w pełnej eskalacji na terytorium Ukrainy. Zachód jednoznacznie potępia agresję Rosji, odbywają się spotkania polityków najwyższych szczebli w rozmaitych formatach, gdzie przyjmowane są kolejne pakiety sankcji. Równie jednoznacznie polski rząd wziął na siebie ciężar pomocy Ukraińcom, którzy szukają schronienia w naszym kraju.

W stałym kontakcie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim - pozostającym w Kijowie i zagrzewającym do walki z agresorem - jest jego polski odpowiednik - Andrzej Duda. Dziś mówił:

„zatrważającym przeżyciem jest, gdy przyjeżdżasz do Prezydenta sąsiedniego kraju, swojego kolegi i słyszysz, że już się więcej możecie nie zobaczyć, bo on będzie bronił swojego kraju do końca”.

I właśnie do tego zdania odniósł się na Twitterze poseł Konfederacji Artur Dziambor. „Serce musi mocno ściskać, gdy spotykamy się z bohaterstwem znanym tylko z filmów. Mnie ściska gdy o tym czytam” - pisze polityk.

Konfederacja potępia Rosję, ale...

Potępiamy agresję Rosji na Ukrainę i wpółczujemy jej ofiarom; widzimy, że musimy liczyć przede wszystkim na siebie, mieć silną armię i broń jądrową do odstraszania agresorów - oświadczyli w czwartek posłowie Konfederacji.

Mimo jednoznacznej deklaracji koła, na początku pełnoskalowej agresji Rosji Grzegorz Braun uderza w inne tony.

Najpierw napisał:

„Przestrzegam: radosna nad-aktywność władz Zamościa to właśnie tworzenie popytu na migrantów (dziś z Ukr, jutro Bóg wie skąd jeszcze), którzy w krótkim czasie zmienić mogą radykalnie nie tylko strukturę socjologiczną ale i układ sił politycznych w RP”.

Później dorzucił kolejny wpis:

„Jeśli władze RP mają angażować się w jakiekolwiek „akcje humanitarne”, to przede wszystkim humanitarne wobec Polaków (w PL czy na UKR). Skandalem jest priorytetowe traktowanie problemów bezpieczeństwa, zdrowia czy edukacji sąsiadów i gości przed własnymi rodakami i obywatelami”.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane