Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Uchodźcy z Ukrainy zmierzają do Polski. Niewielu wybiera ośrodki recepcyjne

W czwartek granicę przekroczyło 31 tysięcy osób, a dotąd w piątek - ponad 25 tysięcy. Z kolei ONZ podaje, że „ponad 50 tys. Ukraińców uciekło ze swego kraju w ciągu mniej niż 48 godzin od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę” co oznacza, że zdecydowana większość uchodźców kieruje się do Polski. Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker opowiedział w piątek, jak państwo przygotowało się na falę migracyjną.

Autor: am

Dzisiaj pierwsze osoby trafiły do ośrodków recepcyjnych - powiedział podczas piątkowej konferencji wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker. Zaznaczył, że są tam przewożeni autobusami i busami przez strażaków. To jednak zaledwie ok. 800 osób, a samych Ukraińców, którzy przekroczyli granicę z Polską, jest już ponad 50 tysięcy.

Podczas piątkowej konferencji dotyczącej uchodźców z Ukrainy wiceminister pytany był o ilość miejsc przygotowanych dla osób, które nie mają gdzie zamieszkać po przekroczeniu granicy.

- Jesteśmy gotowi na różne scenariusze. Mamy bazę wszystkich miejsc, które są przygotowane w oparciu o urzędy wojewodów

- powiedział. Zaznaczył, że do wojewodów zgłaszają się samorządy z informacją, że mają dodatkowe miejsca. - Ta współpraca w wielu miejscach jest bardzo dobra - podkreślił. Dodał też, że cały czas powiększa się baza miejsc, które mogą zostać wykorzystane. - Zgłaszają się także NGO-sy, że mają takie możliwości - powiedział.

Punkt informacyjny dla uchodźców na dworcu w każdym województwie

W sobotę rano na dworcach PKP w miastach wojewódzkich ruszą punkty informacyjne dla Ukraińców, którzy uciekają przed wojną. - Te punkty powstają w tej chwili we współpracy urzędów wojewódzkich z samorządami - powiedział wiceminister.

Wiceszef MSWiA wyjaśnił, że w Warszawie będzie więcej takich punktów i znajdą się na dworcach Warszawa Wschodnia, Warszawa Zachodnia, a także na Lotnisku Chopina na Okęciu. Szefernaker wyjaśnił, że widoczny jest ruch osób, które przylatują do Warszawy, chciały się udać na Ukrainę, ale w tej chwili nie mogą. Jak zapewnił, również one mogą liczyć na pomoc i niezbędne informacje.

Każda sprawa rozpatrywana indywidualnie

- Jeżeli chodzi o granicę rumuńską i mołdawską to będą obowiązywały regulacje tych państw dotyczące przekraczania granicy, ale słyszeliśmy już zapewnienia ze strony rumuńskiej o gotowości przyjęcia do pół miliona uchodźców z terytorium Ukrainy - podkreślił wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

- Jestem przekonany, że nasi sojusznicy i partnerzy rumuńscy będą wpuszczać uchodźców ukraińskich bez względu na posiadane dokumenty. W sytuacji takiego zagrożenia także i Polska właśnie będzie postępować. Jeżeli ktoś będzie uchodźcą wojennym jasną sprawą jest, że posiadanie dokumentów jest wskazane. Natomiast w sytuacji absolutnie granicznej zagrożenia życia i zdrowia te przykłady będą rozpatrywane indywidualnie na przejściu granicznym. Dotyczy to osób nie tylko z paszportem ukraińskim dotyczy to także z innymi paszportami. Wszystko będzie zależało od indywidualnej sytuacji - zaznaczył Przydacz.

Wrócił przy tym uwagę, że "musimy mieć świadomość nauczeni sytuacją z ostatnich miesięcy na granicy polsko-białoruskiej". - Te niepokoje i duży napływ uchodźców może być wykorzystany także poprzez działania hybrydowe, chociażby przez stronę rosyjską czy przez różnych szmuglerów - powiedział.

- Będziemy do tego podchodzić maksymalnie ostrożnie, ale w taki sposób, aby ludziom, którzy rzeczywiście wymagają pomocy ze względu na sytuację bezpieczeństwa na Ukrainie móc pomóc

- zapewnił wiceszef MSZ.

Z kolei wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker dodał, że na granicy polsko-ukraińskiej pojawiają się obywatele państw trzecich. - Są to często studenci z Ukrainy, którzy są obywatelami trzecich państw i uciekają przed wojną - powiedział Szefernaker.

- Dla tych osób, które przejadą do nas od strony słowackiej czy rumuńskiej, bo zakładamy, że może być taka sytuacja, właśnie po są te punkty na dworcach, żeby nikt nie musiał szukać i żeby był jasny przekaz: jesteś uchodźcą z Ukrainy, który szuka w Polsce miejsca schronienia, jesteś w danym województwie udaj się na dworzec PKP. Tam dostaniesz wszelkie informacje. Od samorządu, od NGO-sów, od wojewody, od Urzędu ds. Cudzoziemców. Jak w twojej sytuacji możemy ci pomóc - dodał wiceszef MSWiA.

Autor: am

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane