Nie sześciu, a pięciu wicemarszałków ma zostać powołanych w nadchodzącej kadencji Sejmu. Większość stanowisk przypadnie potencjalnej koalicji rządzącej opozycji. Według nieoficjalnych informacji swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu ma nie otrzymać Konfederacja.
Według informacji Polsat News, jedno stanowisko wicemarszałka przypadnie Prawu i Sprawiedliwości, dwa Koalicji Obywatelskiej. Po jednym otrzymają także Trzecia Droga i Nowa Lewica. Stacja podkreśla, że wbrew wcześniejszym informacjom nieoficjalnym, Konfederacja ma zostać pozbawiona tego przywileju.
Polsat przypomina, że na razie żadne z ugrupowań nie ogłosiło oficjalnie kandydatów na te stanowiska. Przypomnijmy jednak, że portal Niezalezna.pl ustalił, kogo wskaże Prawo i Sprawiedliwość. Przedstawicielem partii z najlepszym wynikiem w tegorocznych wyborach parlamentarnych ma być dotychczasowa marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
Co ciekawe, według informacji RMF FM, opozycja może chcieć zablokować tę kandydaturę. - (Elżbieta Witek) to najbardziej doświadczona parlamentarzystka jeśli chodzi o sprawowanie funkcji marszałka Sejmu. Pełniła tę funkcję z wielką klasą i kulturą - ujawnił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS Marek Ast. Jak dodał, "gdyby ze strony opozycji była próba zablokowania wyboru pani marszałek na funkcję wicemarszałka, to by pokazywało, że polski parlamentaryzm zupełnie upada".