Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Grupińskiemu puściły hamulce. Kuratorów porównał do klawiszy

- Państwo dzisiaj chcecie zrobić kuratorów właśnie takimi funkcjonariuszami waszej służby bezpieczeństwa. Chcecie ich sprowadzić do roli szesnastu klawiszy, pilnujących dyrektorów i rodziców, żeby wszystko było według waszej pseudonormy - powiedział podczas komisji poseł Koalicji Obywatelskiej Rafał Grupiński. W Sejmie trwa dyskusja nad projektem nowelizacji Prawa oświatowego.

We wtorek po południu na posiedzeniu połączonych sejmowych Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Obrony Narodowej rozpoczęło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe zmierzającej do wzmocnienia roli kuratorów oświaty.

- Jest gorzej, niż mówiły przedmówczynie i przedmówcy, jeśli chodzi o porównania z PRL-em

- rozpoczął polityk KO.

[polecam:https://niezalezna.pl/424912-zamieszanie-na-komisji-edukacji-na-dobre-sie-nie-rozpoczela-juz-padly-teorie-spiskowe-zobacz-wideo

Grupiński przywołał swoją historię sprzed lat. Mówił, że co chwilę był zwalniany ze szkoły, w której udało mu się znaleźć zatrudnienie. - Przeważnie po pół roku byłem zwalniany przez dyrektora, który przepraszał, że „byli funkcjonariusze” i musi się ze mną rozstać - opowiadał.

Dalej mówił, że nigdy nie interweniowało ówczesne kuratorium, „a była to milicja, Służba Bezpieczeństwa”.

- Państwo dzisiaj chcecie zrobić kuratorów właśnie takimi funkcjonariuszami waszej służby bezpieczeństwa. Chcecie ich sprowadzić do roli szesnastu klawiszy, pilnujących dyrektorów i rodziców, żeby wszystko było według waszej pseudonormy - zarzucał.



Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizowałby zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, to mógłby wezwać go do wyjaśnienia, dlaczego tego nie zrobił. Jeśli dyrektor nadal nie realizowałby zaleceń, kurator mógłby wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia.

Nowelizacja zmierzała też do zwiększenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi w szkole przez stowarzyszenia i inne organizacje. Zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki miałby obowiązek – przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje wymagałby pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

W rządowym projekcie nowelizacji znalazły się także m.in. zapisy modyfikujące dotychczasowe regulacje działalności oddziałów przygotowania wojskowego, nazywanych wcześniej klasami mundurowymi, i rekrutacji do szkół prowadzonych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane