Sejmowa komisja kultury i środków przekazu debatowała dziś nad projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji autorstwa posłów PiS. W skład komisji wchodzi 31 posłów, jednak dzisiejsze posiedzenie zgromadziło tłumy na sali.
Projekt złożony przez posłów PiS - który przyjęła sejmowa komisja - przewiduje, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego". Przypomnijmy: właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem zarejestrowanej na amsterdamskim lotnisku spółki Polish Television Holding BV.
Poseł PiS Marek Suski, jeden z autorów projektu ustawy w obecnym brzmieniu, odniósł się do swoich słów podczas ostatniego zjazdu klubów „Gazety Polskiej”. 10 lipca w Sulejowie szeroko omawiał założenia projektu nowelizacji, a media w całej Polsce namiętnie cytowały fragment:
Dziś Suski mówił:
Chciałbym, by polscy parlamentarzyści patrzyli na polskie interesy. Tu chciałbym też nawiązać do przekręcanej i interpretowanej w inny sposób mojej wypowiedzi. Rzeczywiście na klubach „Gazety Polskiej” mówiłem o tym. Chcielibyśmy, jako Polacy, tak jak inne kraje, mieć wpływ na nasz rynek medialny. Żeby nasi biznesmeni, jeśli się zdecydują, mogli mieć udziały w zagranicznych przedsięwzięciach medialnych w Polsce. Tak właśnie uważam; nasi przedsiębiorcy - ale polscy, nie PiS-u! Wiele dopowiedziano do mojej wypowiedzi, a takich stwierdzeń nie było. Uważam, że polską racją stanu jest właśnie to, żeby równość podmiotów umożliwić naszym krajowym przedsiębiorcom, w stosunku do podmiotów spoza obszaru Unii Europejskiej. To właśnie jest w tym projekcie ustawy zapisane. Bardzo bym prosił, żeby nie przekręcać ani słów, ani nie dopisywać jakichś intencji, które nie wynikają z zapisów tej ustawy.
Poseł PiS wyraził też przekonanie, że ustawa nie pogorszy stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. - Relacje te mogą być jak wśród partnerów. Podkreślam słowo „partnerskie”. Polska, choć jest mniejszym i słabszym podmiotem, gospodarczo i militarnie, to jesteśmy partnerem Stanów Zjednoczonych. Chcemy, by również Stany Zjednoczone traktowały nas jako partnerów - wskazał.
Michał Szczerba… klubowiczem „Gazety Polskiej”?
Podczas posiedzenia komisji, zaskakujące wyznania padło z ust polityka Koalicji Obywatelskiej Michała Szczerby. Wyraził zadowolenie z... prężnego funkcjonowania Klubów „GP”, cytując kolejny już raz słowa polityka, który wielokrotnie je prostował.
- Sam się dziwię, że za chwilę to powiem, ale cieszę się, że istnieją kluby "Gazety Polskiej". Gdyby nie one, to nie wiedzielibyśmy o co chodzi w tej ustawie. Ale na szczęście istnieją kluby "Gazety Polskiej" i istnieje poseł Marek Suski, który był ich gościem. Podczas spotkania Suski dokładnie powiedział, jaka jest intencja tego projektu
- mówił Szczerba.