Jarosław Kaczyński w miniony weekend zapowiedział próbę zniesienia immunitetów, jakimi w Polsce objęci są sędziowie.
Instytucja immunitetu sędziowskiego nie jest bowiem wcale europejską normą. Sędziowie nie posiadają immunitetów w wielu państwach UE. Zapytaliśmy Weronikę Przebierałę, analityka w Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris o to, jak wygląda sprawa immunitetów sędziowskich w innych krajach. - Z analizy, którą przeprowadziłam wynika, że ta instytucja w wielu państwach europejskich nie jest stosowana - wyjawiła.
Francuska odpowiedzialność sędziów
- Przykładowo we Francji sędziowie i prokuratorzy podlegają ogólnym zasadom prawa i sędziowie nie korzystają z przywileju prawnego oraz immunitetu. Mogą być ścigani tak, jak każdy obywatel w imię zasady powszechnej równości wobec prawa. Co ciekawe, we Francji istnieje również zasada odpowiedzialności cywilnej sędziego za popełnione błędy i jest to rozwiązanie, które być może warto byłoby zastosować także w naszym ustawodawstwie. To są specjalne przepisy odpowiedzialności, mające na celu zagwarantowanie wypłaty odszkodowań przez państwo za wszelkie szkody uczynione przez sędziów w ramach ich orzeczniczej działalności.
- przekazała.
Brak immunitetów w Hiszpanii
Weronika Przebierała wyjaśniła ponadto, że immunitetów nie ma także w Hiszpanii. - Sędziowie mogą być i byli w przeszłości ścigani i skazywani. Dla przykładu sędzia w Hiszpanii został skazany za opóźnienie w wydaniu wyroku, co zakończyło się ostatecznie usunięciem go z urzędu - powiedziała.
Jak to wygląda w Niemczech?
- Podobnie w Niemczech. Zgodnie z artykułem 97. ustęp 1. niemieckiej ustawy zasadniczej, sędziowie są niezawiśli i podlegają jedynie ustawie. Nie ma tam wyrażonego jak w konstytucji polskiej immunitetu dla nich
- mówiła analityk Ordo Iuris.
Zmiana trudna do przeprowadzenia
- Należy zauważyć także, że usunięcie immunitetu byłoby niezwykle trudne do przeprowadzenia, ponieważ wymagałoby to zmiany konstytucji. Aby tego dokonać, za ustawą zmieniającą ustawę zasadniczą musiałoby głosować co najmniej 2/3 posłów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby. Przy czym w drugim etapie oczywiście byłoby głosowanie w Senacie, gdzie za przyjęciem ustawy musiałaby głosować bezwzględna liczba senatorów
- wyjaśniła w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.