Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ryszard Czarnecki dla niezalezna.pl: Platforma przeszła do drugiego etapu operacji „Czarnecki gate”

- Plan był taki: Żeby łatwiej mnie odwołać i zneutralizować, zmiękczyć niektórych europosłów, mówiono, że "tu chodzi tylko o Czarneckiego, nie o Polskę". Potem [politycy PO - red.] przeszli do drugiego etapu operacji "Czarnecki gate", w którym chodzi o to, by zablokować wybór Polaka na wiceszefa PE. Na zasadzie znanego powiedzenia, że "pies nie zeżre, a drugiemu nie da" - mówił w rozmowie z portalem niezalezna.pl Ryszard Czarnecki, komentując apele polityków opozycji o niegłosowanie na prof. Zdzisława Krasnodębskiego w wyborach na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Autor:

W najbliższą środę eurodeputowani wybiorą nowego wiceprzewodniczącego PE, który zajmie stanowisko po odwołanym 7 lutego Ryszardzie Czarneckim.. Poważnym kandydatem do objęcia funkcji jest kandydat PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski. Zaczęły jednak pojawiać się ze strony polskiej opozycji - w tym Adama Szłapki z Nowoczesnej, Sławomira Nitrasa oraz Agnieszki Pomaski z PO - głosy, które nawołują do niegłosowania na Krasnodębskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Posłowie opozycji nawołują, by nie głosować na polskiego polityka

- Wyszło obłudne, platformerskie szydło z worka

- stwierdził w rozmowie z portalem niezalezna.pl Ryszard Czarnecki, przypominając, że jeszcze przed głosowaniem nad jego odwołaniem, europosłowie PO w rozmowie z przewodniczącym frakcji EPP w Europarlamencie, Manfredem Weberem zapewniali, iż "gwarantują wybór Polaka, polityka PiS-u", byle "tego złego Czarneckiego odwołać". 

Jeszcze kilka dni po głosowaniu nad odwołaniem Czarneckiego lider PO, Grzegorz Schetyna, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" zapewnił, że posłowie Platformy zagłosują za prof. Zdzisławem Krasnodębskim. 

- Ja od początku odczytywałem to jako próbę zmiękczenia i chęć przekonania części europosłów, że to sprawa personalna, że nie chodzi tu o Polskę i PiS. Byłem przekonany, że jak już mnie odwołają, to pojawią się problemy z wyborem Polaka. Stało się tak, jak przypuszczałem

- powiedział Czarnecki.

- Plan był taki: Żeby łatwiej mnie odwołać i zneutralizować, zmiękczyć niektórych europosłów, mówiono, że "tu chodzi tylko o Czarneckiego, nie o Polskę". Potem przeszli do drugiego etapu operacji "Czarnecki Gate", w którym chodzi o to, by zablokować wybór Polaka na wiceszefa PE. Na zasadzie znanego powiedzenia, że "pies nie zeżre, a drugiemu nie da" . PO nie ma żadnych bowiem szans na wybór swojego członka na wiceprzewodniczącego PE

- dodał w rozmowie z naszym portalem Ryszard Czarnecki.

Były wiceprzewodniczący PE zaznaczył, że to kolejny przykład łamania przez PO niepisanej zasady popierania Polaków na unijnych stanowiskach.

- To samo Platforma zrobiła przy wyborze Janusza Wojciechowskiego na stanowisko sędziego Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, kiedy to głosowano przeciwko niemu na komisji kontroli budżetowej PE, potem na forum PE. Był na komisji atakowany przez europosłów PO, a konkretnie panią - nie przypadkiem - Thun und Hohenstein, która nawet nie była członkiem tej komisji kontroli budżetowej, ale przyszła atakować, oraz członka panią Julię Piterę

- tłumaczył Ryszard Czarnecki, dodając, że tym razem PO powiela swoją "brudną grę". Zastrzegł, iż w przypadku głosowania nad wyborem przewodniczącego Rady Europejskiej mieliśmy do czynienia z inną sytuacją, ponieważ polski rząd na to stanowisko również wystawiał polityka z Polski - Jacka Saryusz-Wolskiego.

Czy apele i nawoływania polityków opozycji mogą realnie wpłynąć na głosowanie nad wyborem nowego wiceszefa PE? Zdaniem Ryszarda Czarneckiego, takie głosy mają na celu osłabić kandydaturę prof. Zdzisława Krasnodębskiego w samej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, gdzie ma on również kontrkandydatkę - Belgijkę Helgę Stevens.

Podkreślił, że warty odnotowania jest tutaj głos posła Nowoczesnej, Adama Szłapki. N. jest częścią europejskiej partii Liberałów (ALDE), której frakcji w PE przewodzi Guy Verhofstadt, a jeszcze przed odwołaniem Ryszarda Czarneckiego wspominano, że wakat po nim w składzie wiceprzewodniczących PE może zająć właśnie polityk ALDE. Osłabienie pozycji kandydata Konserwatystów i Reformatorów może zachęcić Liberałów do wystawienia swojego pretendenta do objęcia stanowiska wiceszefa Parlamentu Europejskiego.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane