Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rostowski kandyduje do Parlamentu Europejskiego. Ale nie z Polski! Na pierwszym miejscu stawia…

Jan Vincent Rostowski ogłosił, że będzie kandydował do Parlamentu Europejskiego. Były minister finansów i wicepremier w rządzie Donalda Tuska nie startuje jednak z Polski. Wybrał... Wielką Brytanię, która wcale nie jest jeszcze pewna, że głosowanie się tam odbędzie. Jak zaznaczył, w Parlamencie Europejskim ma zamiar reprezentować "po pierwsze Brytyjczyków".

Autor:

"Na te obietnice, które PiS złożył, pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie do końca tej kadencji"

- ta wypowiedź Jana Vincenta Rostowskiego podczas wieczoru wyborczego w 2015 roku przeszła już do historii. Okazało się, że wystarczyło odrobinę woli i wytężonej pracy, by jednak znalazły się środki m.in. na wypłaty z programu "Rodzina 500 Plus".

Słowa byłego ministra finansów i wicepremiera są często przypominane. Na tyle często, że w Polsce nie może on liczyć na dobry wynik wyborczy. Co w takim razie zrobić, by dostać się do Parlamentu Europejskiego? Rostowski wymyślił plan i... kandyduje z londyńskiej listy.

"Kandyduję do Parlamentu Europejskiego z Londynu z 2 miejsca na liście pro-Europejskiej i anty-brexitowskiej partii Change UK. Jeśli zostanę wybrany będę reprezentował wszystkich obywateli europejskich w Londynie, po pierwsze Brytyjczyków ale także Polaków, Francuzów Hiszpanów itd."

- napisał Rostowski.

Udział Wielkiej Brytanii w wyborach do Parlamentu Europejskiego wciąż nie jest pewny, bo choć rząd prowadzi przygotowania administracyjne pod tym kątem, a na 23 maja (czwartek) ustalono termin ewentualnego głosowania to wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że brytyjski parlament przyjmie wcześniej umowę dotyczącą wyjścia kraju z Unii Europejskiej, likwidując obowiązek wyboru europosłów.

Change UK powstała w połowie lutego, gdy siedmioro deputowanych opozycyjnej Partii Pracy ogłosiło odejście z partii, oskarżając jej lidera Jeremy'ego Corbyna o brak jasnej polityki w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, a także tolerowanie antysemityzmu i ataków na polityków, którzy publicznie sprzeciwiali się jego decyzjom. W kolejnych tygodniach do ugrupowania dołączyła także trójka proeuropejskich posłanek rządzącej Partii Konserwatywnej.

Według najnowszych sondaży Change UK może liczyć na poparcie 9 proc. wyborców, plasując się na czwartym miejscu za dwoma głównymi ugrupowaniami - Partią Pracy i Partią Konserwatywną - oraz eurosceptyczną Partią Brexitu Nigela Farage'a.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane