Podczas czwartkowej Komisji Kultury i Środków przekazu Prawo i Sprawiedliwość wespół z Polskim Stronnictwem Ludowym wypracowali wspólny tekst uchwały w obronie imienia Jana Pawła II. Przyjęta później w Sejmie uchwała to sprzeciw wobec ataków na papieża Polaka po wyemitowaniu reportażu „Franciszkańska 3” w TVN24. Jasne opowiedzenie się ludowców po stronie papieża uwiera nieco ich potencjalnego koalicjanta - partię Szymona Hołowni.
Wyraz tego dał poniedziałkowy gość rozmowy w Radiu Zet - Michał Kobosko. - Ci dwaj liderzy (Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz) potrafią ze sobą rozmawiać, choć niekoniecznie się we wszystkim zgadzają. Tych różnic jest między nami a PSL-em całkiem sporo - mówił.
Prowadzący dopytał: „no właśnie… Ostatnio poróżniliście się, jeśli chodzi o uchwałę ws. obrony imienia Jana Pawła II”.
Przypomnijmy wyniki głosowań:
dnia 09-03-2023 r. o godz. 17:34:49
- Jak powiedziałem, różnic między nami jest trochę. Tutaj akurat nasi posłowie w sposób bardzo świadomy nie głosowali. Uważaliśmy i uważamy, że ten temat w takich okolicznościach nie powinien być powodem do pisania specjalnej uchwały sejmowej - przekonywał Kobosko.
I wypalił: „można by powiedzieć, że PSL zagrał w orkiestrze Prawa i Sprawiedliwości”.
Dopytywany o ten zwrot przez red. Bogdana Rymanowskiego, polityk tłumaczył że „jeśli dwa projekty uchwał połączono w jeden finalny tekst uchwały, musiała być jakaś forma współpracy”.
Żyleta w obronie Jana Pawła II. Kobosko zalicza ich… do obozu PiS
W rozmowie poruszono również przebieg meczu Ekstraklasy Legii Warszawa ze Stalą Mielec. Kibice wojskowych wywiesili transparent „łapy precz od Jana Pawła II”. - Podpisałby się pan pod tą treścią? - pytał prowadzący.
Kobosko na to:
„nie zdziwił mnie akurat ten transparent w tym miejscu, bo kibice Legii bardzo często pokazują swoje sympatie polityczne. I są to sympatie zbliżone do obozu rządowego. Nie sądzę, żeby wszyscy kibice z żylety warszawskiej mieli takie poglądy”.
- Ale ta sprawa dotyczy papieża - korygował red. Rymanowski.
Kobosko zakończył, że nie podoba mu się, że „PiS wykorzystuje ten temat w najbardziej prymitywny sposób, używając go do walenia opozycji”.