- Czy w Polsce istnieje jeszcze taka partia jak Nowoczesna oraz taki twór jak Inicjatywa Polska? Czy może daliście już sobie spokój z Koalicją Obywatelską, a macie tylko Platformę Obywatelską? - dopytywał dziś w internetowej części rozmowy radia RMF Robert Mazurek swojego gościa, polityka Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna.
- Jestem człowiekiem Platformy. Zawsze mówiłem, że tylko silna Platforma jest najważniejszym fundamentem jakiejkolwiek koalicji, która może wygrać z PiS-em - wyraził przekonanie.
- Nie ukrywam, mówiłem to Kasi Lubnauer, kiedy była przewodniczącą, mówiłem to Adamowi Szłapce, że dla mnie nie ma sensu istnienie dwóch takich partii oddzielnie
- wypalił.
I dalej:
„zachęcałem, zachęcam i będę zachęcał, żeby Nowoczesna przystąpiła do Platformy”.
Zakwestionował też sens istnienia obu ugrupowań w obecnej formule.
- Jesteśmy tak połączeni, że takie trwanie nie ma sensu. Szanuję ich samodzielność i chęć samodzielnego istnienia, ale takie wsparcie naszego liberalnego skrzydła, gdyby część Nowoczesnej przystąpiła, miałoby sens. Dałoby to jeszcze większą siłę Platformie - przekonywał Neumann.
Lubnauer w kontrze
O komentarz do tych słów zwróciliśmy się do wspomnianej przez Neumanna, byłej przewodniczącej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer.
Pytana przez nas, czy Nowoczesna zaznacza w jakikolwiek sposób swoją podmiotowość w Koalicji Obywatelskiej, usłyszeliśmy:
„tak, mamy swoje inicjatywy”.
Nie dowiedzieliśmy się jednak, o jakie inicjatywy konkretnie chodzi. Komentarza do słów Neumanna odmówiła, bo - jak tłumaczyła - „nie komentuję wypowiedzi, której nie słyszałam; mam taki zwyczaj”.
Napieralski przychylnie
O słowa Neumanna zapytaliśmy też Grzegorza Napieralskiego - posła klubu PO-KO, wybranego do Sejmu z rekomendacji Inicjatywy Polskiej, choć nie członka tego ugrupowania.
- Rozumiem te słowa. Dziś widać, że formacje polityczne - jakkolwiek się nie nazywają - dziś się integrują, starają się budować duży konglomerat. Koncentrowanie się przy dużej sile politycznej to dziś rzecz najważniejsza - mówi nam Napieralski.
Polityk przyznaje, że „inna jest rola Solidarnej Polski - koalicjanta PiS - która ma strukturę radnych w każdym województwie, w każdym miejscu, a inna, o wiele mniejsza jest oczywiście struktura Inicjatywy Polskiej”.
- Rozumiem te słowa bardziej jako integrujące i scalające niż próbę zawładnięcia czyjąś duszą
- przytakuje Neumannowi.
Dodaje, że „to pewien system myślenia o budowaniu silnej alternatywy dla Zjednoczonej Prawicy”. - Na pewno warty do rozważenia, do przedyskutowania na klubie - konkluduje Napieralski.
Mimo prób, do momentu publikacji nie zdołaliśmy skontaktować się z przewodniczącym Nowoczesnej Adamem Szłapką oraz członkiem Inicjatywy Polskiej Dariuszem Jońskim. Jeśli odpowiedź otrzymamy, znajdzie się ona poniżej.