- Nie mamy w tej chwili oficjalnych informacji, dlaczego nie ma w Polsce przyznanych środków. Część krajów dostała już pierwsze transze na odbudowę swoich gospodarek po pandemii koronawirusa, Polska jeszcze tego nie ma. Są wyłącznie nieoficjalne wypowiedzi. Część urzędników obawia się, że pieniądze przekazane do Polski zostaną wydane niezgodnie z przeznaczeniem, a później będą nienależycie rozliczone - rozpoczął europoseł Marek Balt.
Nawiązując do sporu wokół prymatu konkretnego prawa, prowadzący przypomniał zapis konstytucji.
- W konstytucji jasno napisane jest, że to polska konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej. Nie widzę tutaj dużego pola do dyskusji. Tak długo, jak nie zmieni się polska konstytucja. Pan widzi? - zwrócił się z pytaniem red. Rachoń.
Przypomnijmy, że mowa o artykule 8. konstytucji w brzmieniu:
- Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
- Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
- Ja też nie widzę, ale przyzna pan redaktor, że takie pytania mogą budzić wątpliwości u innych ludzi
- odparł europoseł Lewicy.
- Dziś dyskutujemy o konstytucji, która jest napisana bardzo ogólnie. Każdy Trybunał Konstytucyjny może interpretować tę konstytucję tak jak mu się podoba - wypalił polityk.
Balt przekonywał dalej, że polski rząd - swoimi działaniami - nie daje gwarancji, że środki z Krajowego Planu Odbudowy zostaną wydatkowane zgodnie z planem.
- Choćby nieprzestrzeganie wyroków czy decyzji TSUE. Jeśli kraje nie szanują TSUE, zostaje tylko w wojna - przekonywał.
Pat wokół blokowania środków z KPO, a także pośrednio wokół prymatu jednego prawa nad drugim, zakończyć może czwartkowa rozprawa Trybunału Konstytucyjnego. Będzie dalej rozpatrywał wniosek premiera ws. zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w traktatach. Kwestią tą Trybunał zajmował się podczas rozprawy już kilkukrotnie.
Premier Mateusz Morawiecki skierował wniosek do TK po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z początku marca odnoszącym się do możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego. Jak argumentowała wówczas KPRM, wniosek dotyczy kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii kolizji norm prawa europejskiego z konstytucją oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie.