Mateusz Morawiecki ogłosił dziś na porannej konferencji prasowej nową akcję wyborczą PiS. - Nazywamy tę akcję akcją 10 mln ulotek, pakietów informacyjnych, dlatego, że chcemy dotrzeć do 10 mln ludzi - powiedział premier.
"Dotrzemy do Polaków ponad głowami mediów III RP, bezpośredni kontakt jest absolutnie kluczowy"
– dodał.
Szef rządu przestrzegał Polaków, że powrót Tuska, to powrót Polski na zeszyt.Premier przejęzyczył się podczas swojego wystąpienia, bo zamiast "PO" powiedział "PiS".
Poruszenie w Platformie
Rzucili się na to politycy Platformy Obywatelskiej. Muszą mieć marne argumenty, albo kompletny brak pomysłu na prowadzenie kampanii wyborczej, skoro robią hałas z pomylenia słowa. Nawet na oficjalnym profilu PO w serwisie X (dawny Twitter).
Sprawę skomentował szef kampanii PiS.
Wolę pomylenie słowa na konferencji prasowej niż tak jak Tusk przez 30 lat mylić się w sprawach Polski. Rachunki za jego błędy płaciły miliony Polaków. Tylko Prawo i Sprawiedliwość powstrzyma "Polskę na zeszyt" Tuska
– skomentował reakcję opozycji Joachim Brudziński.
Do sprawy odniósł się sam premier Morawiecki. Zaznaczył, że z przejęzyczenia niektórzy chcą zrobić temat dnia.