Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Burza w PO! Tusk grozi brakiem miejsc na listach wyborczych trzem kolegom. Co się stało?

Ostatnimi czasy opozycja podsycała plotki, że w kuluarach Zjednoczonej Prawicy źle się dzieje. Okazuje się jednak, że to właśnie Platforma Obywatelska boryka się z "wewnętrznymi problemami". Do tego stopnia, że dla trzech posłów może zabraknąć miejsca na przyszłych listach wyborczych. O co chodzi? Już wyjaśniamy!

Autor: Anna Zyzek

W tle wydarzeń jest słynna ustawa "lex Czarnek". Posłowie ugrupowania Donalda Tuska, którzy nie zagłosowali przeciwko niej, mogą mieć niemałe kłopoty. Ustawa "przeszła" w pewnym sensie dlatego, że na sali podczas głosowania zabrakło polityków opozycji. Mianowicie, mowa m.in. o trzech posłach Koalicji Obywatelskiej - Eugeniuszu Czykwinie, Bogusławie Soniku oraz Ryszardzie Wilczyńskim.

Taki stan rzeczy poważnie rozzłościł szefa KO. Z tego też powodu, Tusk oświadczył wprost - ten, kto nie usprawiedliwi swojej nieobecności, nie znajdzie miejsca na listach KO. 

"Jeśli ktoś nie głosuje bez jakiegoś jednoznacznie brzmiącego usprawiedliwienia, pobyt w szpitalu, nie wiem, wiecie, o co mi chodzi. Jeśli ktoś nie głosuje, bo ma kiepskie wytłumaczenie dla tego faktu, po prostu już nie będzie więcej w polskim parlamencie i to mogę państwu tutaj zadeklarować"

- grzmiał szef Platformy Obywatelskiej.

No to się popisali...

W "zadymę" włączył się również inny poseł PO - Cezary Tomczyk. Rozmawiając z Polsat News, powtarzał słowa lidera opozycji, zaznaczając, że każdy z tych trzech przypadków jest osobno analizowany. 

"Mogę tylko to podtrzymać, bo taka jest prawda. Każdy z tych przypadków analizujemy osobno. Każdy z tych posłów musi złożyć wyjaśnienia"

- oznajmił polityk, dodając - "nie głosujesz - nie kandydujesz".

"Jeśli nie masz dobrego usprawiedliwienia, nie byłeś chory, nie miałeś operacji, coś się nie wydarzyło ultra ważnego, sprawa jest jasna"

- mówił dalej. 

Tomczyk stwierdził przy tym, że głosowania są "podstawowym miejscem pracy". W jego ocenie, udział w głosowaniu jest "świętością".

"Jestem przekonany, że wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i we wszystkich tych przypadkach, to są historie, które nie mogłyby mieć innego rozwoju"

- wybrzmiało z ust posła Platformy Obywatelskiej.

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, Polsat News, DoRzeczy.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane