W czwartek po godz. 18 sejmowa komisja sprawiedliwości powróciła do rozpatrywania propozycji zmian w przepisach o Sądzie Najwyższym. To już piąte posiedzenie komisji, która pracuje nad projektami w tej sprawie - wiodącym jest projekt prezydenta Andrzeja Dudy. I tym razem jest burzliwie. Do spięcia doszło w prezydium Komisji.
- Tylko ja mam techniczne pytanie panie przewodniczący - zwróciła się do Marka Asta Kamila Gasiuk-Pihowicz. Pytanie nie padło, zaś pojawił się atak.
- To, co robi Solidarna Polska, to stawia na głowie proces legislacyjny. […] Robicie cyrk z najważniejszej ustawy tej kadencji! - kontynuowała.
Zareagował przewodniczący. - Za moment będę zmuszony przywołać panią do porządku – zwrócił.
Gasiuk-Pihowicz wypaliła:
„Ale to ja przywołuję pana do porządku!”.
- Ooooooo…. - zdumiała się Anna Milczanowska, zastępca przewodniczącego.
- Przywołuję panią do porządku - zdecydował Ast.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu, „w przypadku niezastosowania się przez posła do polecenia przewodniczącego komisji, przewodniczący komisji ma prawo ponownie przywołać posła "do porządku", stwierdzając, że uniemożliwia on prowadzenie obrad”.
Po tym „przewodniczący komisji ma prawo podjąć decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia komisji, jeżeli poseł nadal uniemożliwia prowadzenie obrad i na tym samym posiedzeniu został już upomniany”.
„Poseł wykluczony z posiedzenia komisji jest obowiązany natychmiast opuścić salę, w której odbywa się posiedzenie komisji. Jeżeli poseł nie opuści sali, w której odbywa się posiedzenie komisji, przewodniczący komisji zarządza przerwę w obradach”
- czytamy w ust. 4. art. 155 Regulaminu Sejmu.
ZOBACZ NAGRANIE: