W piątek w Sejmie głosowane będzie odrzucenie prezydenckiego weta do rządowej ustawy ws. kryptowalut. To trzecie weta prezydenta RP Karola Nawrockiego do podobnie brzmiących ustaw kierowanych ze strony większości rządzącej.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
We wtorek podczas posiedzenia rządu, Donald Tusk zaapelował do opozycji i prezydenta Karola Nawrockiego o zmianę stanowiska wobec ustawy, "podkreślając, że jej przyjęcie bardzo utrudni finansowanie wymierzonych w Polskę działań terrorystycznych".
- Tam nie było wątpliwości, że sposób rozliczania, wynajmowania zamachowców oparty jest o kryptowaluty. Z oczywistych względów - bo właśnie brak regulacji, brak przepisów, brak ustawy, powoduje, że na tym rynku można buszować zupełnie bezkarnie, bez żadnej kontroli. (...) Jeszcze raz zwracam się z apelem: musimy w piątek przyjąć tę ustawę, także po to, by utrudnić Rosji działania na terytorium naszego kraju - mówił Tusk.
Dziś o te słowa zapytany był w TV Republika Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP.
- To rządzący powinni zmienić zdanie i przyjąć ustawę zaproponowaną przez pana prezydenta Karola Nawrockiego, bo to najlepsze rozwiązanie, które zostało zaproponowane
- odparł.
Leśkiewicz dodał, że Tusk "powinien wreszcie przestać manipulować i oszukiwać Polaków"
- Może mu się w końcu uda po wielu latach rządów wyjść z tej bańki i w końcu mówić prawdę, a prawda wygląda tak, że przez 2,5 roku rządzący nie zrobili nic, by zadbać o pieniądze Polaków inwestujących na rynkach kryptowalut. Od 13 grudnia 2023 r. rządzi Donald Tusk, jego ministrowie nadzorują służby specjalne, wymiar sprawiedliwości - co się okazuje? dwukrotnie umarzane jest śledztwo ws. Zondacrypto i nic się nie dzieje, jeśli chodzi o uregulowanie tego rynku. Teraz robienie wrzutek, że to "odpowiedzialność prawicy", że to jakakolwiek "odpowiedzialność pana prezydenta" jest tanim chwytem propagandowym, na który naprawdę niewielu się łapie
- stwierdził rzecznik.
Zwrócił uwagę na środową wypowiedź medialną siostry zaginionego Sylwestra Suszka, która relacjonowała, w jaki sposób wobec niej działał Roman Giertych, wiceprzewodniczący klubu KO i obrońca Przemysława Krala, szefa Zondacrypto.
"Wysoce niepoważny" wpis Grabca
Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera, w mediach społecznościowych zamieścił wczoraj wpis, w którym stwierdził, że "może zamiast z prezydentem, rozmawiajmy od razu z lobbystami którzy zlecają weta". Leśkiewicz uznał to, za "wysoce niepoważne".
- Nie pierwszy raz ministrowie próbują robić kolejne wrzutki. Wczoraj słyszeliśmy o tym, że ze środków z rynku kryptowalut finansowane były chociażby ostatnie akty sabotażu. Skąd oni to wiedzą, skoro nawet nie złapali sprawców? To rządzący mają gigantyczny problem i zdają sobie z tego sprawę. Obudzili się z ręką w nocniku. Rządzą 2,5 roku, wykonawczo to oni sprawowali nadzór nad służbami, nad resortem sprawiedliwości, nad nadzorem finansowym, a swoje afery próbują teraz przykryć
- stwierdził rzecznik prezydenta RP.
Pismo z ABW
Kilka dni temu Cezary Tomczyk, wiceszef resortu obrony, informował o tym, że 12 grudnia 2025 r. na biurko prezydenta trafiło "pismo z ABW ws. Zondacrypto".
Leśkiewicz potwierdził, jednak zaznaczył, że "pismo było na dużym poziomie ogólności".
W 2024 i 2025 r. członkowie rządu występowali na konferencjach, które były sponsorowane przez Zondacrypto. Wiele tych wydarzeń się odbywało. Pismo wpłynęło faktycznie 12 grudnia 2025 r., już po niejawnym posiedzeniu Sejmu. Ja nie mogę o szczegółach mówić, bo to pismo niejawne, natomiast jest ono na dużym poziomie ogólności i niczego sensownego w nim nie ma. To jest wrzutka propagandowa - pismo ma charakter niejawny i nie można mówić o jego treści. Natomiast nie jest to pismo, które ma jakąkolwiek głębię informacyjną i to nie jest wina funkcjonariuszy, którzy przygotowali treść tego pismo, ale tych, którzy nadzorują służby specjalne, bo ewidentnie cała ta sprawa ma charakter wyłącznie polityczny.
Dlaczego przez cały ten czas rządów Donalda Tuska nie skierowano projektu ustawy? Przecież rozporządzenie MiCA, które nakazywało regulację rynku kryptowalut do 1 lipca 2026 r. prace nad ustawę rozpoczęły się bardzo późno. Projekt do prac rządu trafił w lutym 2025 r., a do Sejmu trafił w czerwcu 2025 r., gdzie wcześniej kandydat na prezydenta KO, Rafał Trzaskowski, mówił, że "nie będziemy regulować rynku kryptoaktywów".