Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Niepoważne słowa o prezydencie. Kandydat PiS na premiera: To okłamywanie narodu

Przemysław Czarnek w programie Danuty Holeckiej odniósł się do wypowiedzi prof. Marka Safjana dotyczącej roli prezydenta w procedurze zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Polityk przywołał jego tezę i przedstawił konstytucyjne warunki sprawowania urzędu oraz przypadki, w których możliwe jest zastąpienie głowy państwa. – Więc panie profesorze Safian, dlaczego pan okłamuje naród polski (…) To jest skandal niebywały – powiedział.

Przemysław Czarnek w programie Danuty Holeckiej na antenie Telewizji Republika odniósł się do wypowiedzi prof. Marka Safjana dotyczącej roli prezydenta w procedurze ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy: profesor Safian przedstawił radykalną tezę, że jeżeli prezydent nie przyjmie ślubowania od tych kandydatów na sędziów Trybunału, to znaczy, że nie będzie wypełniał swojego urzędu, a więc można wówczas uznać, że prezydenta nie ma.

Te słowa skomentował kandydat PiS na premiera, podkreślając, że mandat prezydenta wynika z wyboru dokonanego przez obywateli.

– Pan prezydent został wybrany w demokratycznych wyborach przez naród polski wbrew wszelkim przeciwnościom i łamaniu prawa przez tamtą stronę. Pan prezydent ma kadencję, którą rozpoczął 6 sierpnia i ta kadencja trwa 5 lat

– powiedział.

Czarnek wskazał zarazem na przepisy konstytucyjne dotyczące ewentualnego zastępstwa głowy państwa.

– Jeśli chodzi o możliwość zastępowania pana prezydenta przez pana Czarzastego, marszałka Sejmu, to jest tylko parę możliwości wymienionych w Konstytucji i żadna z tych możliwości nie występuje dzisiaj, na szczęście

– stwierdził, wyliczając: 

– Pan prezydent nie jest chory, nie jest niezdolny do sprawowania swojego urzędu, nie został zdjęty jakimkolwiek wyrokiem Trybunału Stanu, żyje, pięknie żyje z piękną swoją rodziną i nie zrezygnował ze swojego urzędu.

– Nie został postawiony przed Trybunał Stanu, w związku z tym nie została zawieszona jego funkcja i nie występuje żadna przejściowa niezdolność prezydenta do sprawowania urzędu, o czym miałby zawiadomić marszałka Sejmu, albo co miałby zrobić Trybunał Konstytucyjny

– mówił dalej.

– Tylko te kilka przypadków mogłoby powodować jakiekolwiek zastąpienie prezydenta przez marszałka Sejmu i Safjan dokładnie o tym wie – podkreślił.

Na zakończenie skierował bezpośredni komentarz pod adresem profesora.

– Więc panie profesorze Safjan, dlaczego pan okłamuje naród polski, pomijając jego podmiotowość i fakt, że to naród polski wybrał parlament, który uchwalił ustawy, które dzisiaj obowiązują? To jest skandal niebywały

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej