Przemysław Czarnek w programie Danuty Holeckiej na antenie Telewizji Republika odniósł się do kwestii polityki energetycznej oraz kosztów energii w Polsce, podkreślając znaczenie krajowych zasobów surowcowych.
– Proszę państwa, w Polsce mamy węgiel. Każdy Polak ma swój rozum
– mówił, wskazując, że podstawą krajowej energetyki powinny pozostać tradycyjne źródła energii.
Polityk krytykował mechanizmy unijne, w tym system handlu emisjami. Jego zdaniem wpływają one na wzrost kosztów energii dla odbiorców.
– Najpierw Polakom zafundowano gigantyczne rachunki grozy za prąd, później im wciskano niestabilne źródła energii
– stwierdził.
Czarnek wskazywał również na strukturę produkcji energii w Polsce, podkreślając rolę węgla.
– W styczniu tego roku miks energetyczny wyglądał następująco: 60 do 65% energii i tak wytwarzane było z węgla, bo nie ma innego wyjścia
– mówił.
Odnosząc się do odnawialnych źródeł energii, zwrócił uwagę na ich zmienność.
– Z fotowoltaiki (…) wytworzone zostało w styczniu tylko 3 do 5-6% energii, bo nie świeci słońce w Polsce zimą
– zaznaczył.
Polityk postulował zmianę kierunku polityki energetycznej i odejście od unijnego systemu ETS oraz przedstawił swoje postulaty dotyczące przyszłości energetyki.
– Z węgla, z atomu i bez ETS-u
– powtórzył kilkukrotnie.
Podkreślił także konieczność podjęcia działań przez rząd.
– Wychodzimy z ETS-u. Proszę pokazać, jak to zrobicie. My wiemy, jak to zrobić. Jak nie potraficie, to uciekajcie z rządu. My Polakom damy normalność
– powiedział.