Komisja Europejska reaguje na wydarzenia w TK
Komisja Europejska uważnie obserwuje sytuację wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W sobotę wieczorem rzeczniczka KE Louise Bogey przekazała Polskiej Agencji Prasowej stanowisko dotyczące ostatnich wydarzeń.
Jak podkreśliła, to na polskich władzach spoczywa obowiązek zapewnienia, aby Trybunał Konstytucyjny mógł funkcjonować zgodnie z polską konstytucją oraz z poszanowaniem odpowiedniego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Rzeczniczka odniosła się również do wyboru nowych sędziów TK przez Sejm.
– Powołanie ośmiu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mieści się w konstytucyjnych kompetencjach Sejmu, co potwierdziła Komisja Wenecka w swojej opinii z 13 października 2026 r.
– twierdzi Louise Bogey.
Przedstawicielka Komisji Europejskiej przywołała także działania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
– Ponadto 5 maja 2026 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał środki tymczasowe, zobowiązujące właściwe polskie organy do powstrzymania się od utrudniania sędziom – powołanym przez Sejm w marcu 2026 r. – objęcia urzędu oraz wykonywania obowiązków sędziowskich
– dodała.
„Tusk musi złamać obowiązujące prawo”
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego są również szeroko komentowane przez niemieckie media. Dzienniki przedstawiają konflikt jako kolejną odsłonę trwającego od lat kryzysu polskiego wymiaru sprawiedliwości.
„Walka o władzę w cieniu policyjnej ochrony – spór o wymiar sprawiedliwości w Polsce eskaluje”
– pisze Philipp Fritz na łamach „Die Welt”.
Autor odpowiedzialnością za kryzys TK obarcza rządy Prawa i Sprawiedliwości po 2015 roku. Przypomina również, że Donald Tusk po objęciu władzy w 2023 roku zapowiadał reformy wymiaru sprawiedliwości, których realizację utrudniają prezydenckie weta.
Jednocześnie niemiecki dziennik zwraca uwagę na prawne kontrowersje związane z działaniami obecnego rządu.
„Przypadek (TK) pokazuje, jak bardzo skompromitowane jest polskie sądownictwo. »Reforma reformy« nie ma precedensu w Europie. Problem Tuska polega na tym, że aby przywrócić stan praworządności, musi złamać obowiązujące prawo. W dodatku ma do czynienia z opozycją, która oskarża go z tego powodu o pucz”
– czytamy w „Die Welt”.
Jest więcej kuriozalnych słów
O sytuacji w Polsce pisze również „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta przedstawia działania rządu jako próbę przywrócenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego, której sprzeciwia się prawicowa opozycja.
„Rząd Tuska chce przywrócić niezależność Trybunału. Prawicowa opozycja sprzeciwia się”
– pisze dziennik.
Warszawska korespondentka gazety Viktoria Grossmann opisuje atmosferę przed siedzibą TK i polityczne podziały towarzyszące demonstracjom.
„Czym jest Polska? Kto jest Polakiem, kto jest patriotą? A przede wszystkim – do kogo należy Trybunał Konstytucyjny? Ludzie tutaj uważają, że do nich i do ich obozu politycznego”
– relacjonuje.
Według „SZ” piątkowe wydarzenia były kolejną kulminacją protestów trwających przed siedzibą Trybunału od trzech tygodni. Gazeta zwraca uwagę na obecność zwolenników ugrupowań prawicowych, którzy sprzeciwiają się zmianom w TK.
„FAZ” wskazuje na polityczną stawkę konfliktu
Z kolei „Frankfurter Allgemeine Zeitung” analizuje spór o Trybunał Konstytucyjny w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.
Według gazety celem PiS i związanych z nim ugrupowań jest utrzymanie wpływu na Trybunał, a następnie powrót do władzy po wyborach parlamentarnych.
Dziennik przedstawia również motywacje premiera Donalda Tuska.
„Tusk chce temu zapobiec. Jego zwolennicy uważali, że takie działania powinny być podjęte znacznie wcześniej, lecz wybrana obecnie droga jest kontrowersyjna”
– ocenia korespondent „FAZ” Stefan Locke.
Spór o TK także w niemieckiej telewizji
Wydarzenia w Warszawie znalazły się również w głównych wydaniach wiadomości niemieckich telewizji publicznych ARD i ZDF.
Komentująca sytuację dla ZDF Natalie Steger wskazała, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego będzie miał znaczenie także w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych.
– Prawicowa opozycja w Polsce będzie nadal wykorzystywała ten temat i zdjęcia. Nie chodzi tylko o Trybunał Konstytucyjny, chodzi o walkę przeciwko rządowi i to za pomocą wszelkich środków. W przyszłym roku odbędą się wybory parlamentarne
– powiedziała.