W piątek wieczorem doszło do siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Przed budynkiem pojawiły się dziesiątki uzbrojonych funkcjonariuszy. Do TK nie wpuszczono m.in. prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego oraz parlamentarzystów. Zarządzanie Trybunałem władza powierzyła Annie Korwin-Piotrowskiej, która nie złożyła przysięgi wobec prezydenta. Jej pierwszą „decyzją” było miesięczne zawieszenie m.in. prezesa TK.
List do szefa Policji
W związku z wydarzeniami policyjna "Solidarność" chce, by Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń zajął jasne stanowisko. W piśmie datowanym na 31 października 2026 r. organizacja zwraca uwagę na wątpliwości prawne dotyczące działań podejmowanych przez funkcjonariuszy Policji oraz możliwe konsekwencje służbowe i prawne, z jakimi mogą mierzyć się policjanci wykonujący polecenia przełożonych.
Autorzy listu podkreślają, że w zabezpieczaniu wydarzeń w Warszawie uczestniczą również młodzi funkcjonariusze, którzy mogą nie mieć wystarczającego doświadczenia w działaniach tego rodzaju. Związek wskazuje także na napływające od policjantów z różnych garnizonów pytania dotyczące podstaw prawnych podejmowanych czynności, w tym ewentualnej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa.
Wśród podnoszonych kwestii znalazły się również doniesienia o odmowie wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego parlamentarzystom oraz sytuacji, w której Prezydent RP Karol Nawrocki musiał przeciskać się przez policyjny kordon. Związek wyraża wątpliwości dotyczące prawidłowości tych działań, a także zwraca uwagę na kwestie związane z zapewnieniem ochrony głowie państwa.
W liście przywołano ponadto pismo nadinsp. Tomasza Michułki, które – zdaniem przedstawicieli związku – może wskazywać, że działania podejmowane przed Trybunałem Konstytucyjnym były wcześniej planowane i konsultowane z kierownictwem Policji.
Związek alarmuje również w sprawie morale funkcjonariuszy. Jak wskazano w piśmie, do organizacji zgłaszają się rodziny policjantów zaniepokojone sytuacją swoich bliskich. Autorzy listu podkreślają, że funkcjonariusze nie powinni pozostawać bez jasnego wsparcia ze strony przełożonych w sytuacji pojawiających się wątpliwości prawnych dotyczących wykonywanych obowiązków.
Zdaniem Policyjnej Solidarności przedłużający się brak jednoznacznego stanowiska może pogłębiać niepewność wśród funkcjonariuszy i negatywnie wpływać na morale w formacji. Organizacja przestrzega również przed wykorzystywaniem Policji w sporach politycznych, podkreślając, że zadaniem funkcjonariuszy jest służba społeczeństwu, niezależnie od bieżącej sytuacji politycznej.
W końcowej części listu Związek Zawodowy Policyjna Solidarność apeluje do Komendanta Głównego Policji o niezwłoczne zajęcie stanowiska w sprawie wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz zapewnienie funkcjonariuszom jasnego komunikatu dotyczącego ich sytuacji i odpowiedzialności związanej z wykonywaniem poleceń służbowych.
Pismo podpisał Jacek Łukasik, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego Policyjna Solidarność.