W piątek policja weszła do domu Tomasza Sakiewicza, gdzie znajduje się również redakcja Telewizji Republika. Podczas tej "interwencji' funkcjonariusze skuli w kajdanki asystentkę redaktora naczelnego.
Co ciekawe, jak wynika z oznaczeń na mundurach, że czynności prowadzili policjanci z Komisariatu Policji w... Poczesnej w województwie śląskim. To miejscowość położona w pobliżu Częstochowy. Informacja o udziale funkcjonariuszy spoza Warszawy rodzi pytania o powody zaangażowania jednostki odległej od stolicy ponad 200 kilometrów.
Komenda z Poczesnej. Skąd u Sakiewicza Policja z woj. śląskiego? Co się tutaj odpierdala?
— Wiktor (@Vito82488734) May 15, 2026
od; @KTodo33 pic.twitter.com/EfEX7iOe8B
Od kilku dni wobec dziennikarzy związanych z Telewizją Republika dochodzi do kolejnych interwencji policji po zgłoszeniach dotyczących możliwych samobójstw, osób nieżyjących lub podłożonych materiałów wybuchowych. Środowisko skupione wokół stacji ocenia te działania jako element presji wobec mediów krytycznych wobec rządu.
Sprawa wzbudziła publiczne oburzenie. Przed siedzibą stacji trwa demonstracja, a jej uczestnicy podkreślają, że protest ma być wyrazem sprzeciwu wobec działań wymierzonych w wolność słowa i niezależne media.