Katowicki sąd nie uwzględnił w piątek wniosku Prokuratury Europejskiej o aresztowanie posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Wcześniej tego dnia polityk partii Donalda Tuska usłyszał on dwa kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym. Późnym wieczorem poseł opuścił Sąd Rejonowy Katowice-Wschód z utrzymanymi wolnościowymi środkami zapobiegawczymi.
- Jestem bardzo zmęczony. Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie - powiedział dziennikarzom poseł Król po wyjściu z sądu. - Sąd nie poparł wniosku prokuratury w tym zakresie, w którym twierdziła ona, że istnieją przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania. Sąd stwierdził, że areszt byłby środkiem nadmiarowym i niezasadnym, z czym oczywiście się w pełni zgadzamy - dodała pełnomocniczka Króla mec. Marta Smołka.
Gmyz ujawnia nazwisko sędziego, który odrzucił wniosek o areszt
- Wniosek o areszt tymczasowy dla Wojciecha Króla odrzucił sędzia Tomasz Długosz z Sądu Rejonowego Katowice-Wschód - przekazał dziennikarz TV Republika Cezary Gmyz.
Wniosek o areszt tymczasowy dla Wojciecha Króla odrzucił sędzia Tomasz Długosz z Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. Wprawdzie w nomenklaturze silniczków neosędzia ale podpisał apel o respektowanie orzeczeń TSUE nawet jeśli zostały wydane contra lege. — Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) September 19, 2026
Co ciekawe sędzia Tomasz Długosz powołany został na stanowisko sędziowskie w 2023 roku, wcześniej był prokuratorem i asystentem sędziego. Obecnie rządzący przez lata podważali status sędziów powołanych przez KRS po 2017 r., nazywając ich pogardliwie "neosędziami". Po posiedzeniu aresztowym posła Króla, takie sformułowanie z ust polityków koalicji rządzącej, jak i samego podejrzanego, nie padło ani razu.
"Wprawdzie w nomenklaturze silniczków neosędzia ale podpisał apel o respektowanie orzeczeń TSUE nawet jeśli zostały wydane contra lege" - dodał Gmyz.