Polityk w swoim sejmowym wystąpieniu zwracał uwagę na dramatyczną sytuację polskiej ochrony zdrowia pod rządami koalicji 13 grudnia.
Nie można przechodzić do porządku dziennego nad rzeczą, która nigdy w Polsce się nie działa. 54 mln złotych - to kwota, którą NFZ wstrzymał i już nie chce w ogóle zapłacić szpitalowi wojewódzkiemu w Szalej Kraśnickiej w Lublinie. 5 mln zł - kwota, którą NFZ wstrzymał, czyli wy, rząd Tuska, rząd Kosiniaka-Kamysza, centrum onkologii lubelskiej i już nie chce zapłacić
– mówił Czarnek.
Dodawał, że "10 mln zł - to kwota, której nie chcecie zapłacić szpitalowi powiatowemu w Janowie Lubelskim, w Łukowie również".
Okradacie Polskę, polskie szpitale, doprowadzacie je do ruiny, zamykacie, płacicie za to, żeby zamykali oddziały, nie za to, żeby leczyli. Nie potraficie znaleźć na to pieniędzy, to przynajmniej w jednym pomóżcie - uchwalcie z nami wyjście z ETS-u, obniżkę cen prądu także dla szpitali. Potraficie to zrobić? Nie bójcie się von der Leyen, bójcie się Polaków
– apelował do polityków koalicji Czarnek.