Nawrocki nie ma wątpliwości, że polska zachodnia granica jest dziś nieszczelna. jak przekazał, już w trakcie kampanii wyborczej sygnalizowali mu to mieszkańcy zachodnich regionów kraju. - Teraz widzimy do jakich dramatycznych sytuacji dochodzi w Polsce. Przychodzą nielegalni migranci, Niemcy wciąż nie traktują nas w tym zakresie jak partnera – stwierdził w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.
"Co natomiast martwi mnie w kwestiach naszych wewnętrznych, polskich, obywatelskich, to to, że obecny rząd Donalda Tuska działa na zasadzie divide et impera, dziel i rząd, bo dochodzi już do pewnych napięć pomiędzy funkcjonariuszami SG a przedstawicielami ruchu obywatelskiego"
– powiedział prezydent-elekt.
Rada Gabinetowa
Podziękował wszystkim działaczom społecznej inicjatywy z Robertem Bąkiewiczem na czele za to, "że wypełniają te funkcje państwa, z którymi nie radzi sobie obecny rząd". Nowo wybrany prezydent zapowiedział, że sam podejmie kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa Polsce w obecnej sytuacji.
"Nie będę wobec niej obojętny po 6 sierpnia. Z całą pewnością zwołam Radę Gabinetową, będę chciał poznać wszelkie dane statystyczne dotyczące nielegalnych migrantów. Nie może być sytuacji, w której my w Polsce dowiadujemy się od niemieckiej policji czy z niemieckiej prasy o tym, jak wygląda kwestia nielegalnych migrantów przerzucanych przez Niemców do Polski"
– podkreślił.
Zaznaczył jednak, że sytuacja jest "tak dynamiczna", że możliwe, iż Radę Gabinetową zwoła jeszcze prezydent Andrzej Duda.