Wicepremier, minister aktywów państwowych przebywał w niedzielę w Turobinie (woj. lubelskie), gdzie przekazał miejscowej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej lekki wóz gaśniczy.
"Wszystko to, co służy człowiekowi powinno być dostępne (...) na miejscu"
- stwierdził Sasin. Chodzi o to, jak wyjaśnił szef MAP, "aby nie trzeba było szukać lepszych warunków życia poza swoją rodzinną miejscowością".
"To jest zmora, która przez ostatnich wiele lat rujnowała, pozbawiała szans rozwojowych Polskę lokalną"
- stwierdził. Jego zdaniem "to się musi skończyć".
"Dlatego tak mocno inwestujemy w lokalną Polskę, w podniesienie poziomu życia Polaków w Polsce lokalnej"
- oświadczył Sasin.
Jak zaznaczył, z tym się wiążą m.in. dobrze płatne miejsca pracy.
"Nad tym pracujemy. Udało nam się przez ostatnie już prawie siedem lat naszych rządów zlikwidować zmorę bezrobocia"
- mówił. Zaznaczył, że bezrobocie jest obecnie "na takim poziomie, że na większości obszarów naszego kraju to, jakże fatalne społecznie zjawisko nie występuje".
Sasin oszacował, że do gminy Turobin z funduszy rządowych na niezbędne inwestycje trafiło ok. 30 mln zł. "Inwestycje różne: edukacyjne, wodno-kanalizacyjne, drogowe. To tylko ułamek tych pieniędzy, które trafiają do takich gmin jak Turobin w całej Polsce" - powiedział.
🎥Wicepremier @SasinJacek wziął udział w przekazaniu lekkiego wozu bojowego jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w #Turobin ▶️ pic.twitter.com/xdrFLQmjiE
— Ministerstwo Aktywów Państwowych 🇵🇱 (@MAPGOVPL) August 21, 2022