- Nie sądzę, żeby Polska podejmowała dziś suwerenne decyzje. Co Berlin każe, to Donald Tusk zrealizuje. Zresztą Donald Tusk realizuje swoje postanowienia z 2015 roku, gdzie wówczas już PO wyraziła zgodę na przyjmowanie migrantów w ramach relokacji - powiedział w programie "W punkt" na antenie TV Republika Dariusz Matecki, poseł Suwerennej Polski.
Unijny pakt migracyjny przyjęty wcześniej przez Parlament Europejski został dzisiaj zatwierdzony przez Radę Unii Europejskiej. Przeciwko głosowały tylko Polska i Węgry, a w niektórych przypadkach także Słowacja i Austria.
Przyjęty pakiet zawiera łącznie 10 tekstów legislacyjnych. 9 kwietnia zaakceptował go Parlament Europejski. Głosowanie ministrów finansów i gospodarki na posiedzeniu we wtorek w Brukseli kończy więc proces legislacyjny. Większość regulacji ma obowiązywać dopiero od 2026 r.
O przyjętym pakcie migracyjnym politycy rozmawiali w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt" na antenie TV Republika.
"Problem polega na tym, że do 13 grudnia ten pakt nie wszedł w życie, nie został przyjęty i tak naprawdę to, co najgorsze, zdarzyło się po 13 grudnia. Po tym, kiedy premierem został Donald Tusk, który nawet nie próbował blokować podczas Rad Europejskich tego dokumentu. Dzisiaj opowiada wszem i wobec, że nas to nie będzie dotyczyć, że Polska może nawet z tego skorzystać, bo mamy przecież uchodźców wojennych z Ukrainy i uchodźców politycznych z Białorusi. Jest to kłamstwo. Absolutnie ten pakt nas będzie obowiązywał. Jest to już dokument, który jest prawem UE. Odłożono jego działanie w czasie o 2 lata, ale za 2 lata albo będziemy musieli przyjąć migrantów, albo za każdą nieprzyjętą osobę będziemy musieli zapłacić 20 tysięcy euro niezależnie od tego, co dziś mówi Donald Tusk. Tusk jest w tym kompletnie niewiarygodny"
Marcin Skonieczka z Polski 2050 powiedział, iż "wie, że to głosowanie w Radzie Unii Europejskiej to był ostatni element procedowania tego pakietu przepisów, bo to jest 10 różnego rodzaju aktów prawnych, ta procedura trwa wiele lat, bodajże od 2005 roku się toczyła, to był czas negocjowania".
"Jestem przekonany, że tak dużo pomogliśmy Ukrainie, pomogliśmy uchodźcom, że Polska nie powinna już przyjmować, nie powinna być tutaj karana tymi kwotami"
Dworczyk przypomniał, że "w latach 2018-2020 były konkluzje Rad Europejskich, to były inicjatywy m.in. rządu PiS, z którymi zapisy paktu migracyjnego są sprzeczne - do momentu, kiedy rząd PiS funkcjonował, ten dokument był zablokowany".
Następnie głos zabrał Dariusz Matecki, poseł Suwerennej Polski.
"Nie sądzę, żeby Polska podejmowała dziś suwerenne decyzje. Co Berlin każe, to Donald Tusk zrealizuje. Zresztą Donald Tusk realizuje swoje postanowienia z 2015 roku, gdzie wówczas już PO wyraziła zgodę na przyjmowanie migrantów w ramach relokacji. Jedyny pakt migracyjny, który powinien zostać podpisany w ramach UE, na który powinniśmy się zgodzić, to pakt migracyjny dotyczący masowej deportacji nielegalnych migrantów. To pakt dotyczący ochrony naszych granic, granic UE"
"Dla mnie przyjęcie paktu migracyjnego i narzucenie nam konieczności przyjmowania migrantów z Afryki jest nawet gorsze niż rezygnacja przez rząd Tuska z CPK. To wpłynie bezpośrednio na bezpieczeństwo w naszym kraju. Będziemy, być może, za 10 lat, mieć sceny jakie w tej chwili są we Francji, Niemczech, Szwecji, gdzie masowo dochodzi do przestępstw, których autorami są migranci, właśnie z tych państw afrykańskich"