Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar oznajmił, że zniesie azyl polityczny dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, jeśli wygra wybory. - Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska - oznajmił na konferencji prasowej.
Wywołało to entuzjastyczne reakcje wśród przedstawicieli rządzących w Polsce partii.
Ziobro i Romanowski? "Myślę, że pojadą do Mińska albo do Moskwy".
— Michał Szczerba (@MichalSzczerba) February 16, 2026
Czysty komunikat przyszłego premiera 🇭🇺 do polityków - zbiegów z kryminalnymi zarzutami. pic.twitter.com/thVOgPnSOU
Na deklaracje Maygara zareagował również sam Ziobro. Zwracając się do węgierskiego polityka oznajmił, że jego zwycięstwo oznaczałoby dla Węgier "moskiewski scenariusz: cenzura internetu, represje opozycji, koniec niezależnych sądów.".
"Ale Bruksela nie dała rady, obalić premiera Orbána, więc Węgrzy mają sieć bez lewackiej cenzury, szkoły wolne od ideologicznych szaleństw, bezpieczne ulice bez importowanych „inżynierów”, a nade wszystko prąd trzykrotnie tańszy niż w Polsce"
– napisał na platformie X.
Jak stwierdził, Maygar jest wspierany przez eurokratów, "bo szykują się, by zalewać Budapeszt falami tysięcy „śniadych specjalistów”, wprowadzać tęczowe piątki w szkołach i podbijać ceny prądu, by Węgrzy płacili krocie na zielony unijny haracz".
"Jednak Węgrzy są zbyt mądrzy i dumni, by powierzyć Panu władzę i oddać suwerenność, portfele oraz swoją wolność w łapy Brukseli"
– skwitował.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. W sondażach przewagę ma partia Maygara - Tisza.