Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kukiz'15: dystansujemy się od partyjnej bijatyki

Jesteśmy trzecią siłą, dystansujemy się od partyjnej bijatyki, nie chcemy w nią wchodzić – powiedziała szefowa Kukiz'15 w województwie świętokrzyskim Magdalena Fogiel-Litwinek dziś na konferencji prasowej, podsumowującej kampanię przed wyborami samorządowymi.

Autor:

Fogiel-Litwinek, która jest liderką listy ugrupowania do sejmiku województwa, w okręgu obejmującym Kielce i powiat kielecki, zwróciła uwagę że Kukiz'15 w niedzielnych wyborach startuje jako komitet obywatelski.

Nie jesteśmy partią, nie poobieramy subwencji partyjnych, dlatego może nie widać nas aż tak bardzo na ulicach – ponieważ nie mamy tych milionów, które ma PiS, PO i inne ugrupowania. Świadomie sami zrezygnowaliśmy z tych pieniędzy, idąc do wyborów jako stowarzyszenie

– zaznaczyła.

Jej zdaniem, część kampanii wyborczej w regionie nie była prowadzona uczciwie. - My jako Kukiz'15 staraliśmy się zawsze działać uczciwie - zaczęliśmy kampanię dopiero po tym, kiedy został ogłoszony termin wyborów – przypomniała Fogiel-Litwinek.

Jestem bardzo dumna z list stowarzyszenia Kukiz'15, dlatego że na naszych listach są osoby bezpartyjne, które działają w swoich samorządach, osoby które do tej pory angażowały się społecznie, lokalnie na rzecz mieszkańców

– dodała.

Przypomniała o trzech głównych filarach programu wyborczego Kukiz'15. - Pierwszy dotyczy jawności – chcemy żeby wszystkie umowy były jawne, żeby każdy z mieszkańców miał dostęp do informacji: jak i na co wydawane są jego pieniądze – argumentowała Fogiel-Litwinek. - Chcemy aby obywatelom oddać władzę. Wiem, że to jest piękne hasło, ale można je bardzo prosto zrealizować, np. poprzez tzw. dzień referendalny. Chcemy konsultować najważniejsze decyzje z mieszkańcami miast i województwa – mówiła o drugim zagadnieniu programu Fogiel-Litwinek.

Kolejnym postulatem jest zahamowane zadłużania mieszkańców.

Już w tej chwili każdy Polak, który się rodzi ma na swoim karku 80 tys. zł długu. Chcielibyśmy, żeby samorządy w sposób odpowiedzialny gospodarowały finansami publicznymi. To nie są puste słowa, my pokazujemy na naszym przykładzie, że da się prowadzić politykę bez olbrzymich dotacji, które płyną z budżetu państwa. Te dotacje idą w gruncie rzeczy na to, żeby dwa największe ugrupowania przekrzykiwały się na billboardach - za które zapłaciły miony złotych – "kto więcej kradnie, albo kto mniej kradnie"

- oceniła.

- My jesteśmy tą trzecią siłą, dystansujemy się od tej partyjnej bijatyki, nie chcemy w nią wchodzić – zadeklarowała Fogiel-Litwinek.

Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę; druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane