Kilka dni temu marszałek Sejmu Szymon Hołownia oraz senator PSL - Michał Kamiński odwiedzili w mieszkaniu jednego z najważniejszych europosłów Prawa i Sprawiedliwości Adama Bielana. Pojawił się też tam m.in. Jarosław Kaczyński.
Informacja o tym wyciekła do mediów a na miejscu pojawili się fotoreporterzy. Redakcje sprzyjające władzy rozpisywały się o rzekomych tajnych naradach a część polityków i sympatyków koalicji rządzącej zaczęła krytykować lidera Polski 2050.
Skutki medialnego poruszenia odczuwane są po dziś dzień, bo wiele wskazuje na to, że część koalicji 13 grudnia, szczególnie parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej wciąż nie przetrawili spotkania polityków z różnych ugrupowań politycznych. Odbija się to na zarówno na Kamińskim, jak i na Hołowni.

Bielan: Tusk groził koalicjantom
Jak przypominamy, Adam Bielan komentując na gorąco na antenie Telewizji Republika "sensacyjne" doniesienia medialne dotyczące koalicji z udziałem polityków różnych opcji mówił niedawno, że za przeciek do mediów odpowiada SOP. Miałoby to wynikać z faktu, że fotoreporter pojawił się pod oknami dopiero wtedy, gdy przybyła tam osoba chroniona przez Służbę Ochrony Państwa, czyli... marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
W kolejnej rozmowie z mediami powtórzył te oskarżenia mówiąc, że za przeciek do mediów odpowiada premier Donald Tusk, a wykorzystał do tego funkcjonariuszy SOP, którzy chronią Hołownię.
Przyznał również, że informacje przekazywane drogą służbową przez SOP zostały wykorzystane politycznie do "inwigilowania i szkodzenia konkurentom politycznym".
Na te słowa reagował wielokrotnie Jacek Dobrzyński, rzecznik MSWiA, który za wszelką cenę chciał odrzucić tego typu doniesienia. Oskarżył polityka PiS o "bezpodstawny atak" na funkcjonariuszy SOP.
Dziś jednak, Bielan uchylił rąbka kolejnej "tajemnicy". Na antenie Radia Wnet przyznał, że posiada informacje "z wewnątrz tej koalicji – nie mogę ujawniać źródeł – o tym, że premier Tusk groził swoim koalicjantom, powołując się na informacje z SOP-u, że ma wiedzę, że marszałek Hołownia spotyka się z Jarosławem Kaczyńskim".
Następnie, nawiązał do jednego z wpisów Donalda Tuska, z dnia 26 czerwca.
Odsyłam do takiego bardzo znaczącego tweeta, wpisu na portalu X Tuska z 26 czerwca tego roku, gdzie Tusk dyscyplinował publicznie swoich policjantów. Napisał o tym, że musi ich obowiązywać zasada lojalności, „zachowajcie się przyzwoicie i nie dajcie się podzielić”
– mówił Bielan.
Mowa o tym wpisie:
Przed liderami Koalicji 15X poważna próba. Wiem, trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie, jaki odziedziczyliśmy po PiS. Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić.
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 26, 2025