Co jakiś czas pojawiają się doniesienia o możliwym utworzeniu rządu technicznego z udziałem PiS, PSL oraz Polski 2050. Poseł PiS Marek Suski w programie "Pierwsza Rozmowa Dnia" na antenie TV Republika pytany o taką ewentualność, oświadczył, że "gdyby była wola ratowania Polski przed złymi rozwiązaniami, to byłaby to lepsza opcja niż rząd Donalda Tuska i tych państwa, którzy niszczą Polskę w sposób programowy". Zastrzegł jednak, iż w jego opinii "jak na razie zdaje się, że tam nie ma otrzeźwienia".
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Dopytywany, czy politycy PiS prowadzą rozmowy z liderem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamysze, odparł: "Staramy się zachęcać wszystkich, którym leży na sercu dobro Polski, żeby z tej koalicji odeszli. Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz zechciał dobrze służyć Polsce, powinien odejść z koalicji 13 grudnia".
#PierwszaRozmowaDnia | @mareksuski (@pisorgpl): bo jak pokazało 8 lat Prawa i Sprawiedliwości najlepszym rządem dla Polski był nie - rząd koalicyjny, tylko rząd Prawa i Sprawiedliwości, w którym można było dokonać wielu bardzo istotnych rzeczy. #tvrepublika #właczprawdę pic.twitter.com/JNdstNhFCC
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) February 17, 2026
W trakcie rozmowy padło także pytanie, czy są posłowie Polski 2050 deklarujący chęć przejścia do PiS-u.
Ja na razie nie słyszałem, żeby ktoś pukał do naszych drzwi, natomiast oni jak na razie muszą się sami ze sobą policzyć. Wiem, że niektórzy już na wycieraczce leżą u Donalda Tuska. Tusk jak na razie przez wizjer popatrzył i stwierdził, że nie chce planktonu. Zobaczymy. Sytuacja jest ciekawa
– wskazał Suski.
Podkreślił też, że zna "paru rozsądnych polityków" z Polski 2050.
Proszę mnie nie kusić do wymieniania nazwisk, bo to byłby pocałunek śmierci dla tych osób
– dodał.