Stare tramwaje w Bydgoszczy to wina Polskiego Ładu?
"Jedziesz starym tramwajem z powodu Polskiego Ładu. Jestem za stary dla Ciebie, za młody dla rządu" - komunikaty takiej treści pojawiły się na starych tramwajach w Bydgoszczy.
Jest to miasto, w którym od ponad 10 lat rządzi Platforma Obywatelska w koalicji z SLD. Rafał Bruski, prezydent miasta, słynie z nieustannego krytykowania reform realizowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
W jaki sposób przeprowadzenie tej propagandowej akcji uzasadniają przedstawiciele ratusza?
"Aby mieszkańcy otrzymywali informację o tym, że nie otrzymaliśmy pieniędzy na zakup tramwajów i nie było to w żaden sposób wina miasta, bo miasto przygotowało wnioski dobre formalnie, nie odrzucone z przyczyn formalnych, a niestety 0 zł przyznano Bydgoszczy" - tak na pytanie o powody obklejenia starych tramwajów propagandowymi hasłami odpowiedział wiceprezydent miasta Michał Sztybel.
Polski Ład i pieniądze dla Bydgoszczy
Jednym z podstawowych założeń programu Polski Ład jest podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 000 złotych. Dzięki temu osoby najmniej zarabiające w ogóle nie będą płaciły podatków. W związku z tym, iż samorządy mogłyby na tym stracić, ponieważ utrzymują się z dochodów z PIT, rząd zdecydował się na uruchomienie specjalnego Funduszu Polski Ład.
Czy prawdą są twierdzenia przedstawicieli bydgoskiego ratusza o tym, że miasto nie otrzymało pieniędzy? W ramach wspomnianego programu Bydgoszcz otrzymała 35 milionów złotych. Te kwoty nie robią jednak na prezydencie Bruskim żadnego wrażenia. Miasto złożyło wnioski o dofinansowanie trzech inwestycji. Z akceptacją spotkały się dwa. Trzeci odrzucono ze względu na zbyt wysoką kwotę projektu - miasto chciało uzyskać od rządu ponad 450 milionów złotych na zakup 46 nowych tramwajów. Żadne miasto w Polsce nie wnioskowało o dofinansowanie w tak dużej kwocie - nawet Warszawa czy Wrocław.
Warto dodać, że oprócz powyższego programu, decyzją Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej miasto wkrótce otrzyma 25 milionów złotych na zakup trzech nowych tramwajów z Funduszy Europejskich. Wcześniej stolicy województwa kujawsko-pomorskiego przyznano jeszcze przeszło 90 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
Troska prezydenta Bydgoszczy o transport publiczny w praktyce
Jak wygląda troska Rafała Bruskiego o bydgoską komunikację miejską w praktyce, doskonale wiedzą mieszkańcy tego miasta.
Podczas jego pierwszej kadencji w latach 2010-2014, czyli w czasach, gdy władzę centralną w Polsce sprawowała Platforma Obywatelska, Bydgoszcz nie zakupiła ani jednego nowego tramwaju. Wówczas po bydgoskich torach kursowały zaledwie dwa nowoczesne tramwaje niskopodłogowe. Niestety, partyjni koledzy prezydenta Bruskiego nie przyznali mu z budżetu państwa na zakup tramwajów ani grosza.
Teraz, gdy rząd PiS-u przekazuje Bydgoszczy 25 milionów złotych na zakup tramwajów oraz 35 milionów złotych na realizację inwestycji, włodarz miasta organizuje propagandową, kłamliwą akcję plakatową.
Sprawa oklejenia tramwajów hasłami o Polskim Ładzie została omówiona nawet w lokalnym wydaniu "Gazety Wyborczej". Akcję bydgoskiego ratusza nazwano tam "kłamstwem", "propagandą" i "dziecinadą".
