Po rozłamie w Prawie w Sprawiedliwości, posłowie nowo powstałego klubu parlamentarnego Rozwój Plus ruszyli do mediów, przedstawiając swoją agendę. Paweł Jabłoński w Telewizji Republika pytany był między innymi o główne różnice między nowym ugrupowaniem a PiS-em.
- Nie ukrywam, że istnieją spory między częścią naszego środowiska a częścią Solidarnej Polski co do kierunków reformy wymiaru sprawiedliwości. Koledzy z Solidarnej Polski uważają, że wszystko było super, tylko na końcu kilka rzeczy nie wyszło. Uważam, że nie do końca tak było
- wskazał.
Zdaniem Jabłońskiego, „o ile istotne są te sprawy, o których koledzy z Solidarnej Polski mówią, w kontekście tego, jak się zachowują niektórzy sędziowie ze stowarzyszeń, jak na przykład Iustitia, to główne problemy sądownictwa są problemami w sądach”.
- Sprawy się wloką latami. Jest gigantyczne niedoinwestowanie sądów. Procedury są zbyt skomplikowane. Na tym powinniśmy się skupić w pierwszym rzędzie. Chciałbym, aby na problemy w wymiarze sprawiedliwości spojrzeć pragmatycznie. I mówię to jako zawodowy adwokat - widzę jak to działa
- tłumaczył.
I dalej: „sprawy dotyczące politycznej aktywności sędziów z Iustitii – to też musi być rozwiązane. Wprost musi być zakazana aktywność polityczna sędziów. Jeśli ktoś to robi, nie powinien być sędzią, ale główny problem jest gdzie indziej”.
Podkreślił, że „zdecydowana większość sędziów chciałaby po prostu normalnie orzekać”.
- Muszą mieć do tego narzędzia. Należy usprawnić procedury, trzeba dofinansować sądy, i to nie w zakresie wynagrodzeń sędziów, ale wynagrodzeń aparatu administracyjnego
- podsumował.
Rozwój Plus
Grupa posłów, na czele z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, zarejestrowała klub parlamentarny Rozwój Plus. Nieoficjalna inauguracja ugrupowania miała miejsce w piątek. „Festiwal idei” odbył się na warszawskiej Pradze, łącząc debaty z luźną formą pikniku.
Kolejne wydarzenie Morawiecki zapowiedział na 15 października: „odbędzie się wielka konwencja „Rozwoju Plus”. Tego dnia pokażemy, że Polska nie jest skazana na chaos, przeciętność i niespełnione obietnice. Pokażemy, że istnieje siła, która ma doświadczenie, odwagę, program i gotowość, aby ponownie wziąć odpowiedzialność za kraj”.