Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Homo-małżeństwa w Polsce - Kotula odtrąbiła sukces. W sieci padają pytania: „Konstytucji już nie bronimy?”

- To ważny dzień dla równości i poszanowania praw człowieka. Miłość to miłość - oświadczyła w niedzielę Pełnomocnik Rządu do Spraw Równości Katarzyna Kotula. Odniosła się w ten sposób do wprowadzenia rozporządzenia ministra cyfryzacji w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Jej wpis jest szeroko komentowany w sieci. Internauci zwracają uwagę, że działania te są niezgodne z konstytucją, której jeszcze kilka lat temu tak zaciekle bronili.

W niedzielę wejdzie w życie rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Oznacza to, że w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce będzie można dokonać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.

Rozporządzenie wprowadza trzy różne formy dokumentów, uzależnione od tego, kto zawarł związek małżeński — kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta lub mężczyzna i mężczyzna. Odpowiednie określenia uzupełniły obowiązujące wcześniej nazwy rubryk „dane kobiety” i „dane mężczyzny”.

"Ważny dzień dla równości"

"Sukces" odnotowała w mediach społecznościowych Pełnomocnik Rządu do Spraw Równości Katarzyna Kotula. - To nie jest rewolucja. To kolejny krok w długim marszu po równość. Od dziś obowiązują nowe wzory dokumentów, które po raz pierwszy w polskim systemie prawnym dostrzegają pary jednopłciowe - oznajmiła.

Polityk Lewicy stwierdziła, iż zmiany nie byłyby możliwe, "bez presji i walki społeczności oraz małżeństw, które poszły do sądu, by dochodzić swoich praw". - Nie byłoby to możliwe bez determinacji polityczek i polityków Lewicy, którzy przekonywali nieprzekonanych i doprowadzili do zmian w prawie i systemach. Nie byłoby to możliwe też bez Was i Waszego poparcia dla europejskich wartości i praw osób LGBT - oświadczyła.

"To ważny dzień dla równości i poszanowania praw człowieka. Miłość to miłość"

– dodała.

"Konstytucji już nie bronimy?"

Wpis pełnomocniczki rządu jest szeroko komentowany w sieci. Użytkownicy portalu X przypominają, że rozporządzenie ministra cyfryzacji zostało uznane za niezgodne z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. Zwracają uwagę, iż Kotula była jednocześnie jedną z polityk, które ochoczo uczestniczyły w protestach, których celem była rzekoma "obrona" ustawy zasadniczej. Wytykają więc jej, iż trudno w tym wszystkim nie zauważyć hipokryzji.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka