Po wizycie niemieckiego kanclerza Friedricha Merza w Warszawie, głos w sprawie reparacji zabrał marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Wskazał, że Polska powinna powołać Fundusz Obrony Narodowej, na który Niemcy powinny dokonać "potężnej wpłaty, liczonej w miliardach euro".
Jak argumentował, z jednej strony takie rozwiązanie "zamknie tę sprawę", z drugiej strony będzie można "kupić za to bezpieczeństwo nie tylko Polski". Jak dodał, "my dzisiaj bronimy całej Unii Europejskiej, również Niemiec". - To sytuacja win-win dla obu stron - wskazał polityk.
Suchej nitki na słowach marszałka Sejmu nie zostawił były premier.
- Gdyby istniał generator bredni to mógłby nie udźwignąć takiego twierdzenia. Rozumiem, że pilnowanie interesu Polski nie jest mocną stroną waszego rządu, ale chociaż się nie kompromitujcie
- ocenia Mateusz Morawiecki w opublikowanym nagraniu.
I dalej: „reparacje to nie tylko pieniądze dla Polaków, dla Polski. To też symbol dziejowej sprawiedliwości, o którą mój rząd walczył”.
Wczoraj cały internet widział, co wygaduje Marszałek @szymon_holownia o budowaniu siły Polski przez pisanie książek kucharskich …🙈
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) May 8, 2025
Dziś warto przypomnieć jego słowa o reparacjach!
Chcecie, żeby oni mieli prezydenta, który daje obecnemu premierowi jedynowładztwo? Chcecie, żeby… pic.twitter.com/rue7Cazmmy