Jak wynika ze wstępnych informacji, wiceprezes PiS Przemysław Czarnek miał uczestniczyć w zdarzeniu w okolicach Smulska, w drodze z Kalisza. Według tych doniesień w samochód, którym podróżował polityk, uderzył inny pojazd. Czarnek nie prowadził auta, jechał z kierowcą w kierunku Lublina.
Co najważniejsze, politykowi nic się nie stało. Samochód miał jednak zostać poważnie uszkodzony.
Według wstępnych informacji, do wypadku miało dojść z winy kierowcy drugiego pojazdu. Wymuszając pierwszeństwo przejazdu, wjechał on w tylny lewy bok auta, którym podróżował Czarnek, po czym samochód polityka uderzył w słup. Sprawca miał przyjąć mandat.
Jak przekazała oficer prasowa policji w Turku asp. Karolina Gmach, do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 17.10 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 72 w miejscowości Smulsko. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący Oplem 19-latek, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa Volkswagenowi, którym jako pasażer podróżował wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
Na badania do szpitala zabrana została pasażerka samochodu, który spowodował kraksę, jak również asystentka Przemysława Czarnka.