Hanna Gronkiewicz-Waltz wygrała wybory samorządowe w 2006 r. Objęła wówczas fotel prezydenta Warszawy. Stolicą rządziła nieprzerwanie do 2018 r. Radni podczas dzisiejszej sesji zdecydowali o przyznaniu jej tytułu Honorowego Obywatela Warszawy.
W atmosferze skandalu, uniemożliwiając zgłaszanie wniosków formalnych i przy procedowaniu bez możliwości dyskusji, radni KO w #RadaWarszawy przepchnęli honorowe obywatelstwo Warszawy dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wstyd!
— Piotr Mazurek (@mazurek_piotr) June 9, 2022
Radni, którzy byli autorami wniosku o uhonorowanie jej tym tytułem, przekonywali, że była prezydent dobrze wykonywała swoje obowiązki, a mieszkańcy pozytywnie oceniali jej pracę.
„Ponad dekadę stołecznych rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz pozytywnie oceniło 58 proc. warszawiaków, a 59 proc. było zdania, że sprawnie zarządzała miastem i była jego dobrym gospodarzem”
- przekonywali radni.
Za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie na ogromną skalę działała reprywatyzacja, o czym przypomniał na Twitterze Jan Śpiewak, działacz miejski od lat angażujący się w obronę lokatorów przejmowanych kamienic.
HGW wiedziała o tym, że budynek był ukradziony już conajmniej od 2010 roku. Mimo, że miała z urzędu obowiązek wszcząć ponownie postępowanie administracyjne nie zrobiła tego. Zamiast tego wysłała obecnego wiceprezesa partii @szymon_holownia , żeby rozbić konferencję lokatorów. pic.twitter.com/sBxOGekWUF
— Jan Śpiewak (@JanSpiewak) June 9, 2022
Kamienica na Noakowskiego została nielegalnie przejęta https://t.co/xMmK9IlLE9. przez córkę i męża HGW. Kamienica została ukradziona przez szmalcowników. Mąż HGW kłamał publicznie, że budynek należał od przed wojny do rodziny. pic.twitter.com/5YY7ZS18q8
— Jan Śpiewak (@JanSpiewak) June 9, 2022
Gronkiewicz-Waltz: "Miałam dobrą ekipę"
Hanna Gronkiewicz-Waltz na pytanie Polskiej Agencji Prasowej, czy chciałaby zostać uhonorowana tym tytułem, odparła, że tak. Zaznaczyła, że przez 12 lat świadomie skoncentrowała się na pracy w Warszawie. Jak zaznaczyła, było to na tyle owocne, "że mimo hejterskich akcji przeciwko mnie, nadal ponad 50 proc. (58 proc. - red.) warszawiaków uważało, że jestem dobrym gospodarzem. Miałam dobrą ekipę. Bez tej ekipy niewiele bym zrobiła" - powiedziała.