Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła dziś, że „istnieje wyraźny interes, by umowa handlowa z Mercosurem weszła w życie jak najszybciej”. Dodała, że decyzja o wdrożeniu jej tymczasowo nie zapadła, ale krok proceduralny musi najpierw zrobić przynajmniej jeden kraj Mercosuru. Przeciwko umowie Mercosur protestują rolnicy w całej Europie, także w Polsce. Gorąco w tej kwestii było dziś także w Sejmie.
- Donald Tusk i PSL znów dali się ograć w Unii Europejskiej. Ursula von der Leyen, mimo tego, że europarlament dziesięcioma głosami zaskarżył umowę Mercosur, próbuje kolanem dopchnąć tę umowę. To wielki skandal - powiedział Mariusz Błaszczak (PiS). - W związku z tym klub PiS wniósł do marszałka Sejmu wniosek o zobowiązanie rządu do złożenia skargi na przepis, na którym opiera swoje działania von der Leyen - dodał były szef MON, zwracając się, aby ta uchwała przyjęta została jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu.
W sprawie Mercosur postanowił wypowiedzieć się też minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Polityk PSL-u, korzystając z obecności ministra Zbigniewa Boguckiego, postanowił... uderzyć w prezydenta Karola Nawrockiego.
Gdyby pan prezydent Nawrocki przekonał swoją przyjaciółkę, premier Meloni do tego, żeby zablokować umowę z Mercosur, dziś nie trzeba by było zapisywać tego do preambuły ustawy, która ma chronić polską ziemię.
– stwierdził.
Po tym wystąpieniu Krajewskiego, sam Zbigniew Bogucki postanowił zabrać głos z ripostą.
Ja myślałem, że pan będzie milczał w tej sprawie, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie dla pana. Ale ma pan czelność wychodzić na tę mównicę i mówić, że pan prezydent Nawrocki nie przekonał Giorgi Meloni? Odczytam panu: premier Szwecji, Portugalii, kanclerz Niemiec, premier Łotwy, Luksemburga, Grecji, Finlandii, Chorwacji, Bułgarii. Wie pan, panie ministrze, z jakiej oni są grupy w Parlamencie Europejskim? EPP! Tam, gdzie jest Platforma Obywatelska, gdzie jest PSL. Dlaczego pan ich nie przekonał?
– pytał, patrząc na ministra Krajewskiego.