Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Głos ze środowiska prezydenta o Mróz-Gorgoń. "Ten challenge premierowi nie wyszedł"

Ten challenge nie wyszedł panu premierowi - tak powołanie Barbary Mróz-Gorgoń na stanowisko pełnomocnika ds. promocji marki Polski skomentował rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz. - Można korzystać z AI, to nic złego, to narzędzia, które w rękach profesjonalistów, ludzi myślących, są na pewno pomocne. Ale w rękach, którzy nie mają pojęcia jak z tego korzystać, jak wykorzystać treści agregowane przez AI, to jest dramat - dodał.

Po skandalu związanym z tworzonym przez sztuczną inteligencję raportem "Polaków Portret Własny" Barbara Mróz-Gorgoń ogłosiła, że padła ofiarą "hejtu" i zrezygnowała z funkcji pełnomocnika rządu Donalda Tuska ds. promocji marki Polski.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

- Ten challenge nie wyszedł panu premierowi, parafrazując, bo nie lubię tej nowomowy korporacyjnej, ona jest pusta, nic za sobą nie niesie - powiedział rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do języka używanego we wspomnianym raporcie.

Zwrócił uwagę, że "nikt tego raportu nie sprawdził", a Mróz-Gorgoń "mgliście tłumaczyła" różnym mediom kwestię wykorzystania AI przy tworzeniu opracowania.

- Dziś nie padło słowo przepraszam - podkreślił.

Leśkiewicz dodał, że sprawa raportu  "to ogromny problem wizerunkowy tego rządu, zresztą nie pierwszy i jedyny".

Odniósł się także do kwestii "hejtu", którą wskazała Mróz-Gorgoń.

- Pytanie o hejt, bo dziennikarze zadawali pytania,. To nie był hejt, to zwrócenie uwagi na poważny problem. Absolutnie nikt nie pochwala hejtu, to trzeba tępić i rugować z przestrzeni publicznej. W dużej mierze to była merytoryczna dyskusja odnosząca się do treści niewyobrażalnego gniota, czy dokumentu który powstał na podstawie algorytmu. Można korzystać z AI, to nic złego, to narzędzia, które w rękach profesjonalistów, ludzi myślących są na pewno pomocne. Ale w rękach, którzy nie mają pojęcia jak z tego korzystać, jak wykorzystać treści agregowane przez AI, to jest dramat

- powiedział rzecznik prezydenta RP.

W jego ocenie, sprawa ta "pokazuje zupełny kryzys tego rządu i brak jakiejkolwiek koncepcję na rządzenie i dbałość o polskie finanse publiczne".

- Zastanawiam się, czy ustawy też im pisze AI, bo analizując ustawy, które trafiają na biurko prezydenta, przynajmniej ich część, to też można odnieść wrażenie, że to wytwór AI, a nie efekt wypracowanego stanowiska, emocje społeczne, potrzeby obywateli. Stąd potem weta prezydenta - wobec gniotów i bubli prawnych - dodał Rafał Leśkiewicz.

 

Źródło: niezalezna.pl, TV Republika

NAJNOWSZE Polityka