Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Posłowie PiS z kontrolą w RCB po kompromitacji. Wskazali, kto odpowiada za obecny chaos

- To jest obraz chaosu, braku kompetencji rządzących i próby wywoływania notorycznej paniki i strachu - w taki sposób poseł PiS Jan Kanthak ocenił obecną pracę Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Wraz z Pawłem Hernikiem politycy przeprowadzają we wtorek kontrolę poselską po poniedziałkowej kompromitacji RCB. Na poprzedzającej ją konferencji prasowej wskazali, kto odpowiada za powołanie obecnego kierownictwa Centrum.

W poniedziałek doszło do poważnej pomyłki w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Alert, który miał trafić do mieszkańców województwa lubelskiego dostali odbiorcy w województwie lubuskim. Ostrzeżenie dotyczyło zagrożenia związanego z rosyjskim atakiem na Ukrainę.

W związku z kompromitacją posłowie Prawa i Sprawiedliwości przeprowadzają we wtorek kontrolę poselską w RCB. - To jest obraz chaosu, braku kompetencji rządzących i próby wywoływania notorycznej paniki i strachu, ponieważ Donald Tusk chce osiągnąć efekt flagi, to jest opisywany efekt w socjologii i politologii, który ma służyć notowaniom rządzących. No, ale jak to mówi też polskie powiedzenie, kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Tą burzą jest kompromitacja obecnego rządu - powiedział o sprawie Jan Kanthak.

Polityk wskazał też, że przez nadmiar alertów do mieszkańców województwa lubelskiego, ci przestali na nie reagować. - Tak to jest, jak jest inflacja tego typu informacji - ludzie po prostu nie przejmują się tym, nie zajmują się tym, no i niestety taki efekt, ten chaos, brak zarządzania i kompetencji do czegoś takiego doprowadził - powiedział.

"Osobista odpowiedzialność"

Paweł Hreniak wskazał, że RCB "pozbywa się wszelkiej wiarygodności", co - jak zaznaczył - jest bardzo niebezpieczne. - Nawet można byłoby się trochę uśmiechnąć z tego, z tej pomyłki, gdyby nie dotyczyło to bezpieczeństwa Polek i Polaków, bo to ma bezpośrednie przełożenie na życie i zdrowie wielu Polaków, którzy mieszkają na przygranicznych terenach - powiedział.

Poseł opozycji wyliczył przypadki ostatnich pomyłek RCB - spóźnione alerty, brak wiadomości do części objętych alertami powiatów czy sprawę ogólnopolskiego ostrzeżenia z linkiem do rządowych stron, co spowodowało ich zablokowanie.

Przypomniał też, że zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym dyrektora RCB powołuje szef rządu. - Więc odpowiedzialność i to osobistą odpowiedzialność za ten chaos, który mamy dzisiaj Rządowym Centrum Bezpieczeństwa ponosi Donald Tusk. On zgodnie z ustawą personalnie wskazywał osoby, które dzisiaj odpowiadają za ten spadek wiarygodności RCB - powiedział.

"Ja podejrzewam nawet. że Donald Tusk poświęci tego dyrektora po tej kompromitacji, ale pamiętajmy, kto go we wrześniu 2024 roku powołał na to stanowisko"

– zaznaczył.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka